Alarm po północy w Kościelisku. Szybka akcja strażaków
Po północy strażacy z OSP Kościelisko zostali wezwani do pożaru budynku na Staszelówce. W akcji brało udział 20 ratowników i specjalistyczny sprzęt. Ogień udało się opanować, a w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.
Nocna cisza w Kościelisku została przerwana alarmem. 17 minut po północy strażacy z OSP Kościelisko zostali zadysponowani do pożaru budynku na Staszelówce. Do akcji wyjechali natychmiast, angażując wszystkie dostępne siły i sprzęt.
Na miejsce ruszyły dwa zastępy GCBARt, GLM Ford z przyczepą ODO, ładowarka teleskopowa oraz quad. W działaniach uczestniczyło łącznie 20 ratowników. Skala zaangażowania pokazuje, jak poważne było zagrożenie i jak szybka musiała być reakcja.
Strażacy najpierw zabezpieczyli teren i oświetlili miejsce zdarzenia, a następnie podali prądy wody na objęty ogniem budynek. Po zlokalizowaniu pożaru przystąpili do prac rozbiórkowych, aby wyeliminować zarzewia ognia. Ratownicy pracowali w aparatach ochrony układu oddechowego, korzystając z drabin, ładowarki teleskopowej oraz sprężarki. Działania wewnętrzne były dodatkowo zabezpieczane przez grupę RIT.
Najważniejsza informacja jest taka, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Komentarze