Biały Dunajec: Pijany wjechał w płot i uciekł z miejsca kolizji
41 letni kierowca mercedesa doprowadził do kolizji w Białym Dunajcu i uciekł z miejsca zdarzenia. Policja szybko go zatrzymała. Badanie wykazało blisko 3 promile alkoholu. Teraz o jego losie zdecyduje sąd.
Wieczorna kolizja w Białym Dunajcu mogła skończyć się znacznie poważniej. Kierowca mercedesa, który uderzył w ogrodzenie na osiedlu Gile, miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło 24 lutego po godzinie 18. Na wąskiej drodze 41 letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego, posiadający obywatelstwo ukraińskie, stracił panowanie nad autem i wjechał w płot. Po kolizji zarówno kierowca, jak i pasażer porzucili samochód i oddalili się pieszo.
Policjanci z zakopiańskiej drogówki szybko ustalili kierunek ucieczki mężczyzn. Obaj zostali zatrzymani. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący był kompletnie pijany. Wynik sięgał blisko 3 promili. Pasażer również znajdował się pod wpływem alkoholu.
41 latek trafił do policyjnego zatrzymania. Sprawa zostanie skierowana do sądu. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności oraz przepadek samochodu lub obowiązek zapłaty jego równowartości.
Źródło: Fot. Ilustracyjna
Komentarze