Drifty na śniegu zakończone mandatami i zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych
Cztery osoby, które celowo wprowadzały auta w poślizg na śliskich drogach powiatu tatrzańskiego, zostały zatrzymane przez policję. Kontrole wykazały poważne usterki techniczne w każdym z pojazdów, co skończyło się mandatami i zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych.
Wczorajszy wieczór i noc przyniosły nie tylko śnieg, lecz także nieodpowiedzialne popisy na drogach powiatu tatrzańskiego. Policjanci zakopiańskiej drogówki zatrzymali cztery osoby, które w trudnych warunkach celowo wprowadzały swoje auta w poślizg.
Mimo wielokrotnych apeli, dla części kierowców śliska nawierzchnia wciąż bywa pretekstem do ryzykownych manewrów, które mogą skończyć się tragicznie.
Funkcjonariusze interweniowali w związku ze zgłoszeniami dotyczącymi nielegalnych rajdów na drodze Oswalda Balzera oraz w różnych częściach Zakopanego. Kontrole szybko wykazały, że problem nie ogranicza się jedynie do driftu. W każdym z czterech zatrzymanych pojazdów ujawniono poważne usterki techniczne.
Mowa o przerabianych układach wydechowych, głośniejszych niż zimowa wichura pod Giewontem, niedozwolonych kierownicach bez homologacji, braku sygnałów dźwiękowych, a nawet ingerencji w układ hamulcowy, gdzie awaryjny hamulec przerobiono w sposób niezgodny z jakimikolwiek przepisami.

Skutki były nieuchronne. Mandaty od 500 do 1000 zł oraz zatrzymane dowody rejestracyjne wszystkich kontrolowanych aut. Policjanci dodatkowo zakazali dalszej jazdy.
Służby po raz kolejny przypominają o czymś, co powinno być oczywiste. Parking sklepu i droga publiczna nie są torem wyścigowym, a zima nie jest sezonem na uliczne popisy. Chwila zabawy może skończyć się tragedią, w której ucierpią postronne osoby. Warto pomyśleć o bezpieczeństwie zanim emocje wezmą górę.
Źródło: Policja Zakopane
Komentarze