„Dwa razy się bałem, że nie damy rady”. Burmistrz o walce o szpital w Rabce-Zdroju
Podczas otwarcia szpitala w Rabce-Zdroju burmistrz Leszek Świder mówił o chwilach zwątpienia i wsparciu, które napłynęło od mieszkańców i sąsiednich gmin. Cytował słowa osób, które deklarowały modlitwę i nawet drobne wpłaty, byle tylko szpital powstał. Jak podkreślił, to dzięki tej wspólnocie udało się doprowadzić inwestycję do końca.
Podczas uroczystego otwarcia szpitala w Rabce-Zdroju burmistrz miasta, Leszek Świder, wygłosił przemówienie, które było zarówno osobistym świadectwem, jak i opowieścią o trudnej drodze, jaką musiała przejść placówka, by dziś móc rozpocząć nowy rozdział.
Burmistrz przypomniał, że jego własna droga do samorządu zaczęła się właśnie od szpitala. Gdy kilka lat temu planowano połączenie rabczańskiej placówki z Nowym Targiem, był temu zdecydowanie przeciwny, podobnie jak wielu mieszkańców.
Już jako włodarz miasta odrzucił program naprawczy przedstawiony przez poprzednie władze i zdecydował się na powołanie nowego prezesa. W 2019 roku tę funkcję objął Witold Latusek, któremu przypadło zadanie wyprowadzenia szpitala z kryzysu.
Świder szczegółowo opowiadał o kolejnych krokach, które doprowadziły do przebudowy placówki. Podkreślał, że na barkach gminy spoczęło ogromne finansowe wyzwanie – początkowe trzy miliony złotych wsparcia szybko urosły do kwoty ponad 20 milionów.
Do tego doszły nieprzewidziane komplikacje: nakaz natychmiastowej wyprowadzki, konieczność rozbiórki większej części ponad 90-letniego budynku, a także groźba utraty płynności finansowej, gdy NFZ wstrzymał część wypłat.
Dwa razy bardzo się bałem, że nie zrealizujemy naszego planu. Raz gdy NFZ wstrzymał nam część miesięcznej transzy do wypłaty i drugi raz, gdy Rada Miasta nie przyjęła budżetu na 2025 r. w którym były 4 mln zł z budżetu gminy, a bank obwarował wypłatę swojej transzy przekazaniem środków przez samorząd. Ale tutaj nasi mieszkańcy zachowali się wspaniale, mówili bym się nie martwił bo to się jakoś ułoży, przychodzili do urzędu i zapewniali mnie o swojej modlitwie w sprawie szpitala, przyszła pani która powiedziała, że u niej z 1,5% to jest 30 zł ale przekaże to na szpital. To mnie przekonało, że w naszej gminie jest jeszcze wspólnota i jak ważny dla mieszkańców jest szpital. - Wspominał Burmistrz
W emocjonalnym fragmencie wystąpienia burmistrz przyznał, że były momenty, gdy poważnie obawiał się o realizację całego projektu. Ratunkiem okazała się solidarność lokalnej społeczności.
Mieszkańcy nie tylko wspierali modlitwą i dobrym słowem, ale też realnymi gestami od symbolicznych wpłat po aktywne zaangażowanie w rozmowy i pomoc. Wsparcia udzieliły również sąsiednie samorządy.
Gdy zwróciliśmy się o pomoc do sąsiednich samorządów to znaleźliśmy zrozumienie i wsparcie również finansowe. Za co chciałbym tutaj podziękować.
Świder zakończył przemówienie cytatem z Bertolta Brechta: „Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, już przegrał”. Słowa te miały być przesłaniem dla mieszkańców i symbolem tego, że upór i determinacja przyniosły Rabce-Zdrojowi nowoczesny szpital, który jeszcze niedawno stał pod znakiem zapytania.
Źródło: fot UM R-Z
Komentarze