Groźny wypadek pod Gubałówką. Auto dachowało, kierowca wyszedł z zadrapaniami
Na drodze z Gubałówki do Dzianisza doszło do groźnego zdarzenia. 50-letni kierowca volkswagena stracił panowanie nad autem i dachował. Choć sytuacja wyglądała dramatycznie, nikt poważnie nie ucierpiał.
Chwile grozy na drodze z Gubałówki do Dzianisza. W niedzielne popołudnie 50-letni kierowca volkswagena stracił panowanie nad autem, wypadł z trasy i dachował. Choć samochód został mocno uszkodzony, kierowca i pasażerka mieli ogromne szczęście, skończyło się jedynie na zadrapaniach.
Jak ustalili policjanci zakopiańskiej drogówki, mężczyzna, obywatel Ukrainy, był trzeźwy. Funkcjonariusze uznali, że przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.
Za spowodowanie kolizji kierowca został ukarany mandatem w wysokości 1020 złotych i 10 punktami karnymi. Policja przypomina, że nawet chwila nieuwagi może skończyć się tragicznie. Jesienna aura, mokra nawierzchnia i górskie zakręty to połączenie, które wymaga szczególnej ostrożności.
Źródło: Policja Nowy Targ
Komentarze