Hala lodowa za 200 mln zł. W Radzie Miasta padł apel o dokładne analizy
Budowa nowej hali lodowej za blisko 200 milionów złotych wywołała szeroką dyskusję w Radzie Miasta Nowy Targ. Wśród najczęściej podnoszonych tematów znalazły się koszty inwestycji, źródła finansowania oraz wpływ projektu na rozwój pozostałej infrastruktury sportowej.
Budowa nowej hali lodowej ponownie zdominowała obrady Rady Miasta Nowy Targ. Dyskusja dotyczyła przede wszystkim kosztów inwestycji, sposobu jej finansowania oraz tego, jakie konsekwencje może mieć dla realizacji innych przedsięwzięć sportowych w kolejnych latach.
Podczas sesji podkreślano, że potrzeba rozwoju infrastruktury dla sportów lodowych nie budzi wątpliwości. Pytania dotyczą jednak skali planowanego przedsięwzięcia, którego koszt szacowany jest już na blisko 200 milionów złotych, oraz zabezpieczenia środków zewnętrznych przed rozpoczęciem budowy.
„Chciałbym zaapelować do Państwa o jedno – zostawmy na moment emocje i sentymenty, a spróbujmy spojrzeć na ten projekt przez pryzmat liczb, odpowiedzialności i zdrowego rozsądku” – Adam Hajnos, radny Miasta Nowy Targ.
W trakcie debaty zwrócono również uwagę, że nie przedstawiono dotąd analiz porównujących budowę nowej hali z innymi wariantami, takimi jak druga tafla lodowa czy modernizacja obecnego obiektu. Dyskutowano także o zapisach roboczej wersji Strategii Rozwoju Sportu, która zakłada realizację największych inwestycji po uzyskaniu odpowiedniego dofinansowania zewnętrznego.
„Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której jedna inwestycja pochłonie środki, które mogłyby służyć rozwojowi całego sportu w mieście” - podkreślał Adam Hajnos.
Wśród propozycji pojawiło się również zaangażowanie administracji rządowej lub Centralnego Ośrodka Sportu, jeśli nowa hala miałaby pełnić funkcję obiektu o znaczeniu ponadregionalnym i służyć organizacji wydarzeń międzynarodowych.
Na zakończenie dyskusji padło również stwierdzenie, że sam fakt planowania inwestycji sportowych o tak dużej wartości jest pozytywnym sygnałem dla miasta. Jednocześnie zwrócono uwagę, że kluczowe znaczenie będzie miał sposób wykorzystania dostępnych środków.
„Problem nie leży w samej skali planowanych nakładów, ale w sposobie ich wykorzystania” - podsumował Adam Hajnos, radny Miasta Nowy Targ.
Komentarze