Jechała za szybko, nie miała ważnego prawa jazdy. Sprawa trafi do sądu
25-letnia kierująca została zatrzymana na zakopiance za przekroczenie prędkości. W trakcie kontroli okazało się, że nie miała ważnego prawa jazdy i teraz odpowie przed sądem.
Policjanci z Zakopanego przypominają kierowcom o obowiązku kontrolowania ważności prawa jazdy. W niedzielny poranek 22 marca na zakopiance w Białym Dunajcu zatrzymano do kontroli 25-letnią kobietę kierującą fiatem. Powodem interwencji było przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym.
Podczas sprawdzania dokumentów okazało się, że kobieta nie posiadała ważnych uprawnień do kierowania pojazdami. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Funkcjonariusze podkreślają, że prowadzenie pojazdu mimo utraty ważności prawa jazdy jest wykroczeniem. Grozi za nie kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny, a także zakaz prowadzenia pojazdów.
Policja zwraca uwagę, że zniesienie obowiązku posiadania przy sobie prawa jazdy sprawiło, że wielu kierowców przestało kontrolować termin ważności dokumentu. To z pozoru drobne niedopatrzenie może mieć poważne konsekwencje prawne.
Mundurowi apelują do kierowców, aby regularnie sprawdzali swoje uprawnienia. Jak podkreślają, wystarczy chwila, by uniknąć poważnych problemów.
Komentarze