Co w Górach

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Podhalu?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Podhala.

Jedna iskra i może dojść do tragedii. Służby ruszyły do lasów

Po kilku dniach upałów zagrożenie pożarowe w lasach gwałtownie wzrosło. Służby prowadzą wzmożony monitoring, bo dziś wystarczy jedna iskra, by doszło do pożaru.

Jedna iskra i może dojść do tragedii. Służby ruszyły do lasów
Jedna iskra i może dojść do tragedii. Służby ruszyły do lasów. Fot. Lasy Państwowe

Ostatnia fala upałów sprawiła, że lasy stały się wyjątkowo podatne na pożary. W takich warunkach wystarczy chwila nieuwagi lub porzucony niedopałek, by doszło do tragedii. Dlatego służby znacząco zwiększyły monitoring i liczbę patroli w terenach leśnych. 

Mundurowi nie spuszczają lasów z oczu

Straż Leśna i Policja wspólnie patrolują leśne drogi oraz ścieżki. Funkcjonariusze wypatrują dymu, kontrolują sytuację w terenie i reagują na każde niebezpieczne zachowanie związane z używaniem ognia. Nad bezpieczeństwem czuwa również system kamer monitorujących lasy, wspierający działania patroli.

Strażacy gotowi do natychmiastowej akcji

Jeżeli patrol zauważy zarzewie ognia, informacja błyskawicznie trafia do strażaków, którzy pozostają w pełnej gotowości do wyjazdu. Liczy się każda minuta, bo nawet niewielki ogień może bardzo szybko wymknąć się spod kontroli.

Podczas patroli służby zwracają też uwagę na zaśmiecanie i akty wandalizmu, jednak dziś najważniejsza jest walka z zagrożeniem pożarowym.

Leśnicy przypominają, że to właśnie od zachowania odwiedzających zależy bezpieczeństwo lasów. Apelują, by nie używać otwartego ognia i natychmiast zgłaszać każdy zauważony dym lub pożar.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować