Koniec błota i kolein. Szlak na Maciejową po kapitalnym remoncie

Czerwony szlak z Rabki-Zdroju na Maciejową, fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego, przeszedł gruntowną naprawę po latach zaniedbań. Współpraca samorządu, PTTK i gospodarzy bacówki zakończyła się sukcesem, choć pojawiają się obawy o niszczenie trasy przez pojazdy mechaniczne.

Koniec błota i kolein. Szlak na Maciejową po kapitalnym remoncie
Koniec błota i kolein. Szlak na Maciejową po kapitalnym remoncie.

Czerwony szlak z Rabki-Zdroju na Maciejową przeszedł gruntowną naprawę. Odcinek należący do Głównego Szlaku Beskidzkiego przez lata stanowił poważne wyzwanie dla turystów.

Głębokie koleiny, błoto i śliska nawierzchnia, zwłaszcza po deszczach, wielokrotnie utrudniały przejście i stwarzały zagrożenie. Inicjatywa wyszła od samorządu w porozumieniu z nowymi dzierżawcami Bacówki PTTK Na Maciejowej.

Kluczową rolę odegrał burmistrz Rabki-Zdroju Leszek Świder, który podczas jesiennej wizyty w bacówce rozmawiał z gospodarzami o planowanym remoncie schroniska.

Wtedy zrodził się pomysł, by równolegle poprawić dojście do obiektu. Gmina uznała, że inwestycja w infrastrukturę turystyczną powinna obejmować nie tylko sam budynek, lecz także prowadzącą do niego drogę.

PTTK Rabka z satysfakcją podkreśla efekty wspólnych działań. Prace poprawiły bezpieczeństwo na jednym z najczęściej uczęszczanych szlaków w tej części Beskidów.

Turystom łatwiej teraz pokonać trasę, która stała się bardziej dostępna także dla rodzin z dziećmi i osób starszych. Wyrównano najbardziej zniszczoną nawierzchnię, poprawiono przejścia w kluczowych miejscach i zabezpieczono fragmenty narażone na rozmywanie.

Pojawia się jednak istotny problem. Część mieszkańców i turystów ostrzega przed quadami i motocyklami terenowymi, które mogą zacząć korzystać z naprawionego odcinka.

Czerwony szlak jest trasą pieszą, ruch pojazdów mechanicznych jest tam zabroniony. Ich obecność szybko niszczy nawierzchnię i zagraża pieszym. Realizacja projektu pokazuje, że współpraca samorządu, PTTK i gospodarzy bacówki przynosi konkretne rezultaty.

Kluczowe będzie teraz utrzymanie porządku i egzekwowanie przepisów, by szlak jak najdłużej służył turystom zgodnie z przeznaczeniem.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować