Kościelisko bez planu. Spór o drogi, procedury i terminy dzieli radę
Rada Gminy Kościelisko nie podjęła uchwały w sprawie planu K1. Po wcześniejszym utrzymaniu listy 928 uwag jako nieuwzględnionych ośmioma głosami przeciw odrzucono całą uchwałę. Urząd zapowiada procedowanie zmian wynikających ze stanowiska rady z 2 września, a wójt i radni pozostają przy rozbieżnych interpretacjach skutków prawnych i terminów dalszych prac.
XIX zwyczajna sesja Rady Gminy Kościelisko miała dokończyć procedowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru K1. Zanim radni przeszli do głosowania nad całą uchwałą, przegłosowali pakiet 928 uwag nieuwzględnionych wcześniej przez wójta. Siedem osób było przeciw, osiem wstrzymało się od głosu. Przewodniczący stwierdził, że uwagi pozostają nie uwzględnione.
W kolejnym kroku rada głosowała nad samą uchwałą w sprawie uchwalenia planu dla K1. Przewodniczący ogłosił wynik: ośmioma głosami przeciw uchwała nie została podjęta.
Najostrzejszy spór dotyczył dopuszczenia do głosu mieszkańców podczas tej fazy obrad. Władysław Bętkowski apelował o otwarcie dyskusji z udziałem publiczności. Wiceprzewodniczący Paweł Michniak odmówił, powołując się na statut i zamknięcie dyskusji na poprzedniej części sesji.
Radca prawny urzędu Maciej Tokarz wyjaśnił, że w trakcie sesji nad projektami uchwał dyskutują radni, a miejsce na wypowiedzi mieszkańców przewidują konsultacje społeczne w toku procedury planistycznej. Zaznaczył równocześnie, że wcześniejsze dopuszczanie mieszkańców do głosu na sesji było decyzją przewodniczącego o charakterze „ukłonu”, niewynikającą z przepisów.
W centrum sporu znalazły się także skutki prawne odrzucenia projektu. Maciej Tokarz powołał się na artykuł 19 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i wyjaśnił, że jeśli rada nakaże zmiany w projekcie, ponawia się czynności w zakresie niezbędnym do wprowadzenia tych zmian, a nie od początku całej procedury.
Wskazał, że zmiany dotyczące dopuszczenia określonych rzemiosł w tekście planu to zmiany istotne i wymagałyby pełnego ponowienia uzgodnień i wyłożeń. Zwrócił też uwagę, że ewentualny podział K1 na części wymagałby odrębnej decyzji zmieniającej uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu. W sprawie terminów dodał, że możliwość procedowania w starym trybie ustawy wygasa wraz z końcem czerwca przyszłego roku.
Kierownik referatu planowania wyjaśniła, że urząd rozpocznie procedurę w zakresie wynikającym ze stanowiska rady z 2 września, które dotyczyło cofnięcia terenów budowlanych tam, gdzie nie wykazano dostępu do drogi publicznej.
W takim wariancie zmieniony projekt ma zostać wyłożony do publicznego wglądu, następnie trafią do rady indywidualne uwagi mieszkańców. Jednocześnie zastrzegła, że dostęp do drogi publicznej nie jest warunkiem, który ustawa nakłada na etap sporządzania planu, a przyjęte przez radę rozwiązanie może zostać zaskarżone.
Wójt Roman Krupa podkreślał, że odrzucenie uchwały oznacza zakwestionowanie wieloletniej pracy nad dokumentem, który miał łączyć ochronę charakteru Kościeliska z możliwością rozwoju.
Zapowiedział prowadzenie dalszych działań w ramach jednej, przewidzianej prawem procedury, zastrzegając, że będzie w niej proponował rozwiązania dotychczasowego projektu i że w razie forsowania wymogu udokumentowanego dojazdu poprosi o wprowadzenie zastrzeżenia prawnego. Przypomniał też, że w głosowaniu radni odrzucili projekt w całości.
Radny Artur Bukowski, dotychczasowy przewodniczący Komisji Planowania, uznał, że decyzja rady cofa prace do początku i złożył rezygnację z kierowania komisją. W trakcie wymiany argumentów wybrzmiały także odmienne stanowiska w sprawie horyzontów czasowych.
Część radnych wskazywała na koniec kwietnia przyszłego roku jako termin prac nad planem ogólnym, co łączyli z ryzykiem utraty dofinansowania, podczas gdy radca prawny podkreślał koniec czerwca jako datę graniczną dla procedowania miejscowych planów w trybie dotychczasowych przepisów.
Głos zabrał także wieloletni radny Władysław Długosz. Skrytykował przebieg obrad i ostrzegał, że forsowanie rozwiązań wykraczających poza ustawowe ramy może skończyć się uchyleniem planu przez organ nadzoru.
Po sesji Paweł Michniak opublikował obszerny komentarz, w którym przypomniał, że propozycja wójta przewidywała powiększenie puli terenów budowlanych o około czterdzieści trzy hektary i związał nieprzyjęcie uchwały z ryzykiem opóźnień w procedowaniu planów dla Dzianisza i Witowa oraz możliwymi stratami dochodów gminy. W swoim wpisie zapowiedział też konsekwencje skargowe ze strony mieszkańców. Była to jego publiczna reakcja na wynik głosowań i rezygnacji z funkcji wiceprzewodniczącego.
Na koniec przewodniczący obrad odczytał wnioski formalne i zapowiedzi zmian personalnych. W trakcie sesji pojawiły się zapowiedzi rezygnacji zarówno wiceprzewodniczącego rady, jak i przewodniczącego komisji planu, co oznacza konieczność wyboru następców i przeorganizowania pracy przy dalszym procedowaniu dokumentów planistycznych.
Kościelisko pozostaje bez uchwalonego planu dla K1. Urząd zapowiedział rozpoczęcie procedury ograniczonej do zakresu stanowiska rady z 2 września i wyłożenie zmian do publicznego wglądu. Równolegle utrzymują się spory o interpretację przepisów, harmonogramy i skutki finansowe, a także o sposób prowadzenia dialogu z mieszkańcami w kolejnych etapach.
Komentarze