Kryzys władzy w Nowym Sączu. PiS ostrzega przed paraliżem miasta
Po zatrzymaniu prezydenta Ludomira Handzla i jego zastępcy w Nowym Sączu Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości zorganizował konferencję prasową. Politycy nie oceniali działań służb, ale apelowali o uspokojenie nastrojów, jasne komunikaty z ratusza i zapewnienie ciągłości funkcjonowania miasta.
Jak informuje serwis Sądeckie.pl w piątek, 24 października, w Nowym Sączu odbyła się konferencja prasowa Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości, z udziałem posła Patryka Wichra oraz radnych: Błażeja Targosza, Kamila Olesiaka i Miłosza Drożdża.
Wydarzenie poświęcono sytuacji miasta po zatrzymaniu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne prezydenta Nowego Sącza Ludomira Handzla i jego zastępcy Artura Bochenka.
Konferencja miała charakter, informacyjny i apelacyjny. Nie chodziło o ocenę działań służb czy wyrokowanie w sprawie, lecz o pytania dotyczące funkcjonowania miasta w obliczu kryzysu.
„Nie jesteśmy śledczymi ani sędziami. Nie oceniamy, bo każdy ma prawo do obrony. Ale jako mieszkańcy i samorządowcy musimy zapytać, co dalej z miastem. Co z budżetem, przetargami, inwestycjami? Jakie decyzje będą podejmowane, skoro prezydent i jego pierwszy zastępca zostali zatrzymani?” - mówił Wicher.
Parlamentarzysta zwrócił uwagę, że w ratuszu pozostała jedynie wiceprezydent Bożena Borkowska, która jak podkreślił, nie posiadała dotąd pełnych uprawnień powierzonych przez prezydenta i jego pierwszego zastępcę.
„Miasto potrzebuje jasnej informacji, kto dziś faktycznie podejmuje decyzje” - dodał.
Brak reakcji magistratu
W podobnym tonie wypowiadał się przewodniczący Klubu PiS.
„Nie doczekaliśmy się żadnego oficjalnego komunikatu ze strony Urzędu Miasta. Mieszkańcy są zaniepokojeni, a w takiej sytuacji choćby jedno krótkie oświadczenie mogłoby uspokoić emocje” - podkreślał.
Radni apelowali do władz miasta o pilne zwołanie spotkania z radnymi oraz przekazanie mediom i mieszkańcom jasnych informacji o dalszym funkcjonowaniu urzędu i prowadzonych inwestycjach.
Mieszkańcy pytają, radni odbierają setki telefonów
Radny Miłosz Drożdż opowiadał, że od czwartku odbiera dziesiątki telefonów od zaniepokojonych mieszkańców.
„Ludzie pytają nas wszędzie w sklepie, w autobusie, na osiedlu. Całe miasto żyje tym tematem. Czekamy na oficjalne komunikaty służb i urzędu” mówił.
Z kolei radny Kamil Olesiak zapowiedział, że klub rozważa zwołanie sesji nadzwyczajnej Rady Miasta, by przedyskutować obecną sytuację i ewentualne działania naprawcze.
Wspomniał również o możliwości skierowania sprawy do Komisji Rewizyjnej, jeśli pojawią się wątpliwości co do prawidłowości w funkcjonowaniu urzędu. W podsumowaniu konferencji poseł Wicher zaapelował o otwartą komunikację i transparentność w działaniu władz Nowego Sącza.
To nie czas na milczenie. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co dzieje się w ich mieście. Brak informacji rodzi niepokój i podejrzenia. Uczciwość w przekazie i szacunek do społecznej kontroli to podstawa zaufania” – mówił.
Radni zapowiedzieli, że w zależności od rozwoju sytuacji zorganizują kolejne konferencje w najbliższych dniach, by jak podkreślali „pilnować interesu miasta i mieszkańców”.
Źródło: Sądeckie.pl
Komentarze