Miało być centrum kultury a był hotel. Miastu Limanowa grozi zwrot ponad 3 mln, w tle zarzut poświadczenia nieprawdy
Kontrola modernizacji budynku przy Limanowskim Domu Kultury wykazała poważne rozbieżności między dokumentacją a faktycznym przeznaczeniem obiektu. Miastu grozi zwrot około trzech milionów złotych i konsekwencje związane z naruszeniem warunków dofinansowania.
W Limanowej zawrzało po kontroli dotyczącej modernizacji budynku przy Limanowskim Domu Kultury. Jak informuje portal Sądeckie.pl zespół kontrolny nie pozostawił wątpliwości. W dokumentacji miało dojść do poświadczenia nieprawdy teraz Miastu Limanowa grozi teraz zerwanie umowy i konieczność zwrotu ponad trzech milionów złotych wraz z odsetkami.
Warto podkreślić, że ustalenia kontroli odnoszą się do decyzji i dokumentów podpisywanych przez poprzednie władze Limanowej. To w tamtym okresie składano wnioski o dofinansowanie i zawierano umowy, których zapisy dziś są kwestionowane.
Obecna administracja odcina się od tamtych działań, wskazując, że jej rolą jest wyjaśnienie sprawy i zabezpieczenie interesów miasta. Odpowiedzialność polityczna i ewentualne konsekwencje prawne będą więc dotyczyć osób pełniących funkcje w czasie realizacji spornego projektu.
We wniosku o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy zapisano, że obiekt będzie służył artystom i muzykom. Miał rozszerzyć ofertę kulturalną LDK. Zapowiadano zaplecze teatralne, sale dla orkiestry, garderoby, magazyny sceniczne i pracownie dykcji. Wprost zapewniano, że nie będzie tam działalności hotelowej.
Kontrola przyniosła jednak zupełnie inny obraz. W budynku są w pełni wyposażone pokoje z łazienkami. Zamontowano hotelowe czytniki kart do otwierania drzwi i sterowania oświetleniem.
Instalacja elektryczna i rozmieszczenie lampek nocnych odpowiadają układowi łóżek w pokojach dwu i trzyosobowych. Według ustaleń kontrolerów obiekt funkcjonuje jak klasyczny hotel.
Kluczowa jest chronologia. W maju 2022 roku miasto uzyskało promesę z Rządowego Funduszu Polski Ład na przebudowę i rozbudowę budynku zaplecza noclegowego. Projekt zakładał bazę dla 75 osób.
Mimo to we wrześniu 2023 roku złożono wniosek do KPO, w którym ten sam budynek opisano jako przestrzeń wyłącznie kulturalną. Co więcej, jeszcze w marcu 2024 roku w umowach i na fakturach pojawiała się nazwa zadania odnosząca się do zaplecza noclegowego.
W protokole pokontrolnym zapisano, że ustalenia nie potwierdzają założeń ze złożonego wniosku i że realizacja nosi znamiona poświadczenia nieprawdy.
Wskazano na naruszenie procedur i zapisów umowy. Obecne władze opublikowały cały dokument, tłumacząc to potrzebą pełnej przejrzystości i uniknięcia wybiórczych interpretacji.
Sprawa wykracza poza techniczne uchybienia. Chodzi o fundamentalną rozbieżność w przeznaczeniu inwestycji i ryzyko utraty znaczących środków. Dla Limanowej to nie tylko problem finansowy, ale także poważny test wiarygodności w zarządzaniu funduszami zewnętrznymi.
Źródło: Sądeckie.pl, fot. UM Limanowa
Komentarze