Nowa przychodnia na finiszu. Czy w Szczawnicy pojawi się stały ambulans?
Nowa przychodnia w Szczawnicy jest niemal gotowa, a władze gminy walczą o kluczowy element całego systemu - stałą karetkę. Dane nie pozostawiają wątpliwości, potrzeba jest pilna.
Szczawnica przyspiesza z inwestycją, która może zmienić lokalną opiekę zdrowotną. Nowa przychodnia jest już na finiszu, a w tle trwają intensywne rozmowy, by od pierwszego dnia działała w pełnym zakresie.
Kluczowe decyzje zapadają właśnie teraz. Samorząd dopina szczegóły z partnerami i instytucjami, jednocześnie przygotowując zaplecze, które ma zapewnić mieszkańcom realny dostęp do usług medycznych, nie tylko na papierze.
W planach jest nie tylko uruchomienie samej przychodni, ale stworzenie spójnego systemu. Regularne połączenia na trasie Jaworki – Krościenko nad Dunajcem – Nowy Targ mają dowozić pacjentów bezpośrednio pod ośrodek. Do tego dojdzie duży, bezpłatny parking.
Najważniejsze jednak kryje się w środku budynku. Powstaną tu gabinety podstawowej opieki zdrowotnej i specjalistów, laboratorium, punkt apteczny oraz zaplecze diagnostyczne, w tym pracownie USG i RTG. Łącznie przygotowano 14 gabinetów lekarskich i 4 zabiegowe, co daje realną przestrzeń do szerokiego zakresu świadczeń.
Najtrudniejszy element układanki dotyczy jednak ratownictwa medycznego. Gmina zabiega o stałą obecność karetki w Szczawnicy. Argumenty są konkretne. W ostatnich latach liczba interwencji utrzymuje się na wysokim poziomie – 854 wyjazdy w 2023 roku, 801 w 2024 i 783 w 2025. To średnio ponad dwa wezwania dziennie.
Jeśli projekt zostanie domknięty, mieszkańcy zyskają dostęp do kompleksowej opieki w jednym miejscu. Symboliczny telefon z urzędu wojewódzkiego może być sygnałem, że najważniejsza decyzja jest coraz bliżej.
Komentarze