Od Krakowa do Myślenic bez wjeżdżania na zakopiankę? Jest plan nowych dróg
Kierowcy jadący pomiędzy miejscowościami wzdłuż zakopianki mają w przyszłości omijać zatłoczoną DK7. Plan zakłada wykorzystanie ponad 21 km istniejących dróg i budowę kolejnych 4,5 km nowych tras lokalnych między Krakowem a Myślenicami.
Coraz większy ruch na zakopiance wymusza kolejne zmiany. Tym razem plan dotyczy kierowców, którzy korzystają z DK7 tylko po to, by przejechać pomiędzy sąsiednimi miejscowościami. Wzdłuż trasy z Krakowa do Myślenic mają powstać równoległe drogi lokalne. Zainteresowanie przygotowaniem projektu jest duże. W postępowaniu wpłynęło łącznie 13 ofert. Dziesięć dotyczy odcinka pomiędzy Krakowem a Głogoczowem, a trzy fragmentu od Głogoczowa do Myślenic. Teraz rozpoczyna się sprawdzanie złożonych dokumentów.
W przypadku pierwszego odcinka ceny wahają się od niespełna 3,34 mln zł do ponad 8,29 mln zł. Na przygotowanie tej części dokumentacji przewidziano około 4,45 mln zł. Cztery z dziesięciu ofert mieszczą się więc w zaplanowanym budżecie.
Na odcinku Głogoczów - Myślenice najtańsza oferta wynosi niespełna 1,96 mln zł, a najdroższa ponad 4,37 mln zł. Tutaj na realizację zadania przeznaczono około 2,46 mln zł. W budżecie mieści się jedna z trzech złożonych ofert.
Plan zakłada stworzenie po obu stronach zakopianki dwóch dróg lokalnych biegnących równolegle do DK7. Nie wszystko trzeba będzie jednak budować od podstaw. Projekt ma objąć poszerzenie do 6 metrów już istniejących 21,4 km dróg oraz budowę kolejnych 4,5 km nowych odcinków.
Cel jest prosty: kierowcy jadący na krótkich trasach pomiędzy miejscowościami nie musieliby za każdym razem wjeżdżać na zakopiankę. Część lokalnego ruchu zostałaby oddzielona od samochodów jadących tranzytem oraz ruchu turystycznego.
Skala problemu jest ogromna. W Libertowie zakopianką przejeżdża średnio 56 tysięcy samochodów dziennie. W Mogilanach jest ich ponad 52 tysiące, a w rejonie Jawornika prawie 40 tysięcy.
Sytuacja może stać się jeszcze trudniejsza po powstaniu Beskidzkiej Drogi Integracyjnej, czyli drogi ekspresowej S52 z Bielska-Białej do Głogoczowa. Nowa trasa ma połączyć się z zakopianką, co oznacza dodatkowe samochody na już mocno obciążonej DK7.
Projekt dróg lokalnych jest przygotowywany niezależnie od planowanej nowej S7 Kraków – Myślenice. Założenie jest takie, że przyszła ekspresówka przejmie przede wszystkim ruch tranzytowy i turystyczny, natomiast równoległe drogi lokalne mają ułatwić codzienne przejazdy pomiędzy miejscowościami leżącymi przy obecnej zakopiance.
To kolejny element przebudowy tej trasy. W ostatnich latach powstały bezkolizyjne węzły i nowe rozwiązania drogowe w kilku miejscowościach, a obecnie trwa również budowa nowego układu zakopianki w Libertowie wraz z tunelem pod DK7.
Na razie jednak nowe drogi lokalne są dopiero na etapie przygotowania projektu. Pierwszym krokiem będzie wybór firm, które opracują rozwiązania dla obu odcinków.
Komentarze