Pijany kierowca w Skawie zatrzymany przez mieszkańców. Użył wobec nich gazu
Nie czekali, aż wydarzy się nieszczęście. Dwóch mieszkańców Lipnicy Wielkiej zatrzymało w Skawie pijanego 58-latka, który ledwo utrzymywał auto na drodze. Kierowca próbował się bronić gazem, ale został obezwładniony i przekazany policji.
W Skawie czujność mieszkańców z Lipnicy Wielkiej zapobiegła tragedii. 24 października po południu doszło tam do obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy, który stwarzał ogromne zagrożenie na drodze. 58-letni mieszkaniec gminy Raba Wyżna jechał „wężykiem”, zjeżdżając od jednej krawędzi jezdni do drugiej.
Gdy nie był w stanie wjechać w jedną z bocznych ulic, świadkowie uznali, że nie mogą dłużej czekać. Zatrzymali auto i postanowili odebrać kluczyki.
Wtedy sytuacja wymknęła się spod kontroli. Kierowca stał się agresywny i spryskał interweniujących gazem. Mimo to został szybko obezwładniony przez pasażera samochodu, który jechał za nim i zareagował natychmiast. Obywatele utrzymali go w miejscu do czasu przyjazdu policji, nie pozwalając mu uciec ani wrócić za kierownicę.
Funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu, przewieźli 58-latka do szpitala, aby pobrać próbki krwi na obecność alkoholu i narkotyków. Mężczyzna odmówił bowiem badania alkomatem. Jak się szybko okazało, nie był to jego pierwszy kontakt z prawem. Już wcześniej miał zatrzymane prawo jazdy za jazdę po alkoholu.
Po badaniach został przewieziony do policyjnego aresztu. Teraz o jego losie zdecyduje sąd. Grozi mu kara nawet do pięciu lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Świadkowie, którzy zareagowali, wykazali się odwagą i odpowiedzialnością. Dzięki ich szybkiej decyzji nikt nie ucierpiał, choć sytuacja mogła zakończyć się dramatem.
Źródło: KPP NT
Komentarze