Pijany kierowca wjechał do rowu i uciekł. Miał ponad 2 promile alkoholu
W Sierockiem 25-latek mający 2,2 promila alkoholu w organizmie wjechał Fordem do rowu i uderzył w przepust. Po zdarzeniu uciekł, ale szybko został zatrzymany przez policjantów. Okazało się również, że nigdy nie posiadał prawa jazdy.
Niebezpiecznie zakończyła się poranna jazda 25-letniego mieszkańca powiatu tatrzańskiego. W miejscowości Sierockie kierowany przez niego Ford Fiesta wypadł z drogi, wjechał do przydrożnego rowu i uderzył w przepust. Jak się okazało, mężczyzna był pijany i nigdy nie posiadał prawa jazdy.
Do zdarzenia doszło 3 czerwca rano. Według informacji przekazanych przez zakopiańską policję, rozpędzony samochód stracił tor jazdy i zakończył podróż poza jezdnią. Kierowca został wyciągnięty z pojazdu przez świadków zdarzenia.
Zanim na miejsce przyjechali funkcjonariusze drogówki, mężczyzna oddalił się z miejsca kolizji. Ucieczka nie trwała jednak długo. Policjanci szybko ustalili jego miejsce pobytu i dokonali zatrzymania.
Badanie alkomatem wykazało, że 25-latek miał w organizmie 2,2 promila alkoholu. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że nigdy nie zdobył uprawnień do kierowania pojazdami.
Mężczyzna odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, a także za ucieczkę z miejsca zdarzenia drogowego. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności całego zajścia.
Pojazd został zabezpieczony i odholowany na policyjny parking. Funkcjonariusze przypominają, że za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Komentarze