Podhale w danych Urzędu Statystycznego. Bezrobocie w górę, nastroje przedsiębiorców w dół
Według najnowszego raportu Urzędu Statystycznego w Krakowie, gospodarka Podhala rozwija się, ale wolniej. Bezrobocie rośnie, choć pensje są coraz wyższe. Po wakacyjnym szczycie turystycznym region mierzy się z wyzwaniami, które coraz mocniej wpływają na lokalne firmy i nastroje przedsiębiorców.
Na Podhalu, od Zakopanego po Nowy Targ i Rabkę-Zdrój, gospodarka wciąż pracuje pełną parą, choć na horyzoncie widać pierwsze chmury. Najnowsze dane Urzędu Statystycznego w Krakowie, opublikowane w Komunikacie o sytuacji społeczno-gospodarczej województwa małopolskiego za wrzesień 2025 roku, pokazują, że region rozwija się, ale wolniej niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Bezrobocie w powiatach tatrzańskim i nowotarskim utrzymuje się na wysokim poziomie odpowiednio 8,8 i 7,9 procent. To jedne z najwyższych wskaźników w Małopolsce, choć wciąż daleko im do rekordowo trudnej sytuacji w powiecie dąbrowskim, gdzie bez pracy pozostaje ponad 11 procent mieszkańców.
W Zakopanem i Nowym Targu największym problemem pozostaje sezonowość zatrudnienia. Po letnim boomie turystycznym wielu pracowników branży gastronomicznej i hotelarskiej zasila lokalne urzędy pracy, co odbija się na wskaźnikach bezrobocia.
Z drugiej strony, w danych z Krakowskiego Urzędu Statystycznego widać wyraźny wzrost wynagrodzeń. Średnie płace w małopolskich firmach przekroczyły 9,2 tysiąca złotych brutto, co oznacza niemal 9-procentowy wzrost w skali roku.
W Zakopanem i Nowym Targu, gdzie dominują usługi i handel, podwyżki szczególnie objęły sektor turystyczny, który odnotował blisko dziesięcioprocentowy wzrost zatrudnienia.
Nieco gorzej wypada branża budowlana. Choć w całej Małopolsce liczba nowo oddanych mieszkań wzrosła aż o 56,7 procent, to – jak wynika z raportu US w Krakowie – spadła produkcja budowlano-montażowa, a inwestycje publiczne wyraźnie zwolniły.
Na Podhalu widać to w licznych opóźnieniach i rosnących kosztach realizacji inwestycji, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie lokalne firmy coraz częściej walczą o rentowność.
W Rabce-Zdroju widać jednak pozytywny trend. Według danych statystycznych rośnie liczba małych przedsiębiorstw handlowych i usługowych. To dowód na przedsiębiorczość mieszkańców, ale też reakcję na trudniejszy rynek pracy. W całej Małopolsce przybyło 3,4 procent nowych firm, a w regionach turystycznych ten wzrost jest jeszcze wyższy.
Mimo rosnących płac i coraz większej liczby nowych działalności gospodarczych, nastroje przedsiębiorców są dalekie od optymizmu. Wskaźnik klimatu koniunktury dla branży zakwaterowania i gastronomii, według badań prowadzonych przez Małopolski Ośrodek Badań Regionalnych, spadł do minus 18,8 punktu, znacznie poniżej średniej długookresowej. Hotelarze i restauratorzy z Zakopanego i okolic nie ukrywają pesymizmu: wzrost kosztów energii, paliw i żywności mocno obciąża budżety lokalnych firm.
Choć dane z Komunikatu o sytuacji społeczno-gospodarczej województwa małopolskiego (nr 09/2025) nie pozostawiają złudzeń, że Podhale wchodzi w trudniejszy okres, region nadal pozostaje jednym z najbardziej dynamicznych obszarów w Małopolsce.
Inwestycje w turystykę, rozwój małych firm i aktywność mieszkańców pokazują, że nawet po sezonie Tatry wciąż potrafią przyciągać nie tylko turystów, ale i kapitał.
Źródło: GUS https://krakow.stat.gov.pl/opracowania-biezace/komunikaty-i-biuletyny/inne-opracowania/komunikat-o-sytuacji-spoleczno-gospodarczej-wojewodztwa-malopolskiego-we-wrzesniu-2025-r-,2,175.html
Komentarze