Podpaliła dom, w środku byli ludzie. Zamiast więzienia leczenie
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu umorzył postępowanie wobec kobiety podejrzanej o podpalenie budynku w Zakopanem i usiłowanie zabójstwa czterech osób. Zamiast kary zdecydowano o jej umieszczeniu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu umorzył postępowanie wobec 36-letniej kobiety podejrzanej o podpalenie domu i usiłowanie zabójstwa czterech osób. Jednocześnie zdecydowano o zastosowaniu wobec niej środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Jak poinformowała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej, prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, decyzja zapadła 13 marca 2026 roku na wniosek Prokuratury Rejonowej w Zakopanem.
Sprawa dotyczy zdarzenia z 30 marca 2025 roku. Wieczorem kobieta rozlała benzynę przy drzwiach wejściowych do drewnianego budynku mieszkalnego w Zakopanem, a następnie podpaliła wejście. Ogień szybko się rozprzestrzenił i objął klatkę schodową, odcinając drogę ucieczki czterem osobom przebywającym w środku.
Dzięki szybkiej interwencji straży pożarnej udało się ewakuować wszystkich poszkodowanych z płonącego budynku.
W toku śledztwa kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty sprowadzenia pożaru oraz usiłowania zabójstwa czterech osób. Początkowo nie odniosła się do zarzutów, a później przyznała się częściowo, wyłącznie do podpalenia drzwi.
Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miała opinia biegłych psychiatrów. Wskazali oni, że w chwili popełnienia czynu kobieta nie była zdolna do rozpoznania jego znaczenia ani pokierowania swoim postępowaniem. Jednocześnie uznano, że istnieje wysokie ryzyko ponownego popełnienia podobnych czynów z przyczyn chorobowych.
W związku z tym sąd zdecydował o umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia kobiety w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Źródło: Fot. ilustracyjna
Komentarze