Pracowity start roku w Tatrach - TOPR interweniował już 23 razy

Początek stycznia w Tatrach przyniósł intensywną pracę ratowników TOPR. Od początku roku udzielili pomocy 23 turystom, którzy doznali urazów lub zgubili się w trudnych zimowych warunkach. W akcjach wykorzystano drony, śmigłowiec i zaangażowano kilkudziesięciu ratowników.

Pracowity start roku w Tatrach - TOPR interweniował już 23 razy
Pracowity start roku w Tatrach - TOPR interweniował już 23 razy. Fot. W.Mateja, K.Gołąb, T.Florek / TOPR

Początek roku okazał się pracowity dla Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Od 1 stycznia ratownicy udzielili pomocy 23 osobom, głównie turystom, którzy doznali urazów w wyniku potknięć lub poślizgnięć.

4 stycznia, na prośbę słowackich ratowników HZS, śmigłowiec TOPR ewakuował turystę, który zgubił się w rejonie Bujaczego Wierchu w Tatrach Bielskich.

Dzień później, po zmroku, do TOPR wpłynęło zgłoszenie od turysty schodzącego z Rysów. Mężczyzna doznał urazu nogi w rejonie Buli pod Rysami. Ratownicy zabezpieczyli i ogrzali poszkodowanego, a następnie przetransportowali go w noszach nad Czarny Staw pod Rysami i zniesiono do schroniska. W akcji uczestniczyło 20 ratowników oraz dron transportowy, a działania zakończono o godzinie 1 w nocy.

10 stycznia przed godziną 18 czterech turystów zgubiło się w rejonie wierzchołka Ciemniaka. Na miejsce wysłano czterech ratowników, którzy, przy wsparciu drona, zlokalizowali poszkodowanych już podczas podejścia z Doliny Kościeliskiej. Turystów odnaleziono w rejonie Polany Upłaz i sprowadzono do doliny, skąd przewieziono ich samochodem do Zakopanego.

W Tatrach panują obecnie trudne warunki zimowe. Silny wiatr, opady śniegu oraz ograniczona widzialność utrudniają orientację w terenie i uniemożliwiają ocenę zagrożenia lawinowego.

Źródło: Fot. W.Mateja, K.Gołąb, T.Florek / TOPR

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować