Rabka-Zdrój otworzy swoje drewniane skarby. Wszystkie atrakcje będą bezpłatne
Rabka-Zdrój pokaże swoje drewniane skarby. 30 sierpnia będzie można bezpłatnie zwiedzić Muzeum Orkana, ruszyć na spacer śladami zabytkowych willi i wziąć udział w warsztatach garncarskich.
Rabka-Zdrój na jeden dzień otworzy drzwi do swojego drewnianego dziedzictwa. W niedzielę 30 sierpnia mieszkańcy i turyści będą mogli bezpłatnie wejść do Muzeum im. Władysława Orkana, ruszyć na spacer śladami zabytkowych willi, a na zakończenie spróbować swoich sił przy kole garncarskim.
Dni Architektury Drewnianej 2026 będą okazją, by zobaczyć Rabkę-Zdrój z nieco innej perspektywy. Program rozpocznie się już o godz. 9.00. Do godz. 17.00 bezpłatnie będzie można zwiedzać Muzeum im. Władysława Orkana przy ul. Sądeckiej 6. O godz. 10.00 i 12.00 zaplanowano również oprowadzanie z przewodnikiem po zabytkowym kościele i muzealnych zbiorach.
Jednym z najważniejszych punktów dnia będzie trzygodzinny spacer „Od pensjonatu do willi – architektura drewniana Rabki-Zdroju”. Uczestnicy wyruszą o godz. 13.00 sprzed Willi Kadenówki przy ul. Nowy Świat 33. Trasę poprowadzi Mateusz Kościelniak z Muzeum im. Władysława Orkana.
Na trasie znajdą się jedne z najbardziej charakterystycznych drewnianych obiektów uzdrowiska: wille Antonina, Liliana, Pod Aniołem, Warszawa i Józef, a także Muzeum im. Władysława Orkana oraz zabytkowa Organistówka.
Finał wydarzenia zaplanowano właśnie w Organistówce przy ul. Sądeckiej 9. Od godz. 15.00 do 18.00 odbędzie się tam „Podwieczorek w Organistówce”. Będzie można zwiedzić zabytkowy budynek, skorzystać z poczęstunku i wziąć udział w otwartych warsztatach garncarskich. Dzieci i dorośli spróbują toczenia naczyń na kole pod okiem garncarza Witolda Ciesielskiego.
Wszystkie wydarzenia są bezpłatne. Dni Architektury Drewnianej organizuje Narodowy Instytut Dziedzictwa we współpracy z Muzeum im. Władysława Orkana. Tegoroczne wydarzenie ma nie tylko pokazać piękno drewnianych zabytków, ale również zwrócić uwagę na potrzebę ochrony obiektów, które stopniowo znikają z polskiego krajobrazu.
Komentarze