Rdzawka: Psy biegały po wsi i pogryzły innego czworonoga. Na szczęście policja zareagowała błyskawicznie
Rdzawka na kilka dni stała się areną niecodziennego pościgu. Trzy agresywne psy biegały po wsi, atakując inne zwierzęta i siejąc popłoch wśród mieszkańców. Policjanci z Rabki-Zdroju interweniowali natychmiast, a finał sprawy przyniósł ulgę całej okolicy.
Noc z 27 na 28 października w Rdzawce nie należała do spokojnych. Po godzinie 21 mieszkańcy zaczęli dzwonić na policję, informując o trzech agresywnych psach, które biegały po wsi i miały pogryźć jednego z napotkanych czworonogów. Zgłoszenie przyjęli funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Rabce-Zdroju.
Gdy patrol dotarł na miejsce, psy były wciąż na wolności. Policjanci zrobili zdjęcia zwierząt, a ich wizerunki szybko trafiły do sieci opublikowano je na profilu Policji Nowy Targ.
Już po kilku godzinach do funkcjonariuszy zgłosił się mężczyzna, który rozpoznał swojego psa. Jak się okazało, to właśnie on był najbardziej agresywny. Właściciel zabrał zwierzę do domu, ale dwa pozostałe psy uciekły w stronę pobliskich pól, zanim zdążył przyjechać wezwany patrol z Racławic, który miał pomóc w ich odłowieniu.
Kolejnego dnia dzielnicowy z Rabki przeczesywał teren Rdzawki, próbując ustalić, kto jest właścicielem pozostałych psów. Mieszkańcy pomagali jak mogli, wskazując miejsca, gdzie zwierzęta były widziane po raz ostatni, jednak ślad po nich zaginął.
Policja wszczęła postępowanie wobec właściciela pierwszego psa z art. 77 Kodeksu wykroczeń, który mówi o braku zachowania ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.
Finał tej historii nastąpił dopiero 2 listopada. Udało się odłowić dwa pozostałe psy, które przewieziono do schroniska. Jak informują służby, mieszkańcy mogą już czuć się bezpiecznie. Interwencja zakończyła się sukcesem, ale sprawa na nowo uruchomiła dyskusję o odpowiedzialności właścicieli i konsekwencjach puszczania psów luzem.
Źródło: KPP NT
Komentarze