Sezon ledwo ruszył, a już skrajna brawura na drodze. 117 km/h w zabudowanym, motocyklista stracił prawo jazdy
44-letni motocyklista został zatrzymany w Bukowinie Tatrzańskiej po tym, jak w terenie zabudowanym jechał 117 km/h. Otrzymał 2000 zł mandatu, 14 punktów karnych i stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Sezon motocyklowy dopiero się rozpoczyna, a na drogach już dochodzi do poważnych naruszeń przepisów. W minioną niedzielę w Bukowinie Tatrzańskiej policjanci zakopiańskiej grupy „speed” zatrzymali motocyklistę, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 117 km/h.
Za kierownicą motocykla marki Yamaha siedział 44-letni mężczyzna. Pomiar nie pozostawiał wątpliwości. Prędkość była znacznie wyższa niż dopuszczalna w terenie zabudowanym.
Konsekwencje były natychmiastowe. Kierowca otrzymał mandat w wysokości 2000 złotych oraz 14 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na trzy miesiące.
Funkcjonariusze przypominają, że początek sezonu motocyklowego to czas szczególnie niebezpieczny. Apelują o rozsądek i przestrzeganie przepisów, podkreślając, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn tragicznych zdarzeń na drogach.
Komentarze