Co w Górach

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Podhalu?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Podhala.

Szpital w Nowym Targu przerywa milczenie. Oskarża byłych pracowników o manipulowanie pacjentami

Dyrekcja Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Targu odpowiedziała na zarzuty dotyczące oddziału psychiatrycznego. W oświadczeniu mówi o hejcie, manipulacji i działaniach byłych pracowników, które mają szkodzić pacjentom i placówce.

Szpital w Nowym Targu przerywa milczenie. Oskarża byłych pracowników o manipulowanie pacjentami
Szpital w Nowym Targu przerywa milczenie. Oskarża byłych pracowników o manipulowanie pacjentami. Fot. Podhalański Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Nowym Targu

Wokół Oddziału Psychiatrii i Centrum Zdrowia Psychicznego w Nowym Targu od tygodni nie cichną emocje. Po serii publikacji, komentarzy i oskarżeń kierowanych pod adresem placówki głos zabrała dyrekcja Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II. W wydanym oświadczeniu padają mocne słowa o hejcie, manipulacji i działaniach godzących w dobre imię szpitala.

Do tej pory władze placówki unikały publicznych komentarzy. Jak tłumaczą, najważniejsi mieli być pacjenci oraz spokojna praca zespołu. Teraz jednak, jak podkreślono, sytuacja zaszła za daleko.

Zdaniem dyrekcji medialna burza wokół oddziału psychiatrycznego zaczyna uderzać przede wszystkim w samych pacjentów. W oświadczeniu można przeczytać, że publiczne oskarżenia wywołują niepokój, dezorientację i podważają zaufanie do lekarzy oraz terapeutów. Szpital alarmuje także o nasilającej się fali hejtu wobec personelu medycznego.

Najostrzejsza część komunikatu dotyczy byłych pracowników oddziału, w tym lekarza oraz asystentek zdrowienia, którzy publicznie krytykują funkcjonowanie Centrum Zdrowia Psychicznego. Dyrekcja zwraca uwagę, że osoby te jeszcze niedawno współpracowały ze szpitalem i przez lata nie zgłaszały żadnych nieprawidłowości.

„Pojawia się więc pytanie, dlaczego przez tyle lat nie zgłaszali żadnych niepokojących sytuacji ani w szpitalu, ani publicznie” – podkreślono w oświadczeniu.

Szpital stanowczo zaprzecza również zarzutom dotyczącym ograniczania praw pacjentów. Chodzi m.in. o pojawiające się w mediach informacje dotyczące rzekomego uniemożliwienia udziału w wyborach czy historii pacjentki, która miała nie mieć obuwia i nie móc opuszczać oddziału. Dyrekcja przekonuje, że przedstawiane relacje są jednostronne i nie odpowiadają rzeczywistości.

W komunikacie nie zabrakło także odniesienia do jednej z pacjentek, której list opublikowano w mediach. Szpital przypomina, że kobieta współpracowała wcześniej z placówką jako asystentka zdrowienia, uczestniczyła w organizowanych wydarzeniach i publicznie opowiadała o swoich doświadczeniach związanych z chorobą. Według dyrekcji wcześniej nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń dotyczących warunków panujących na oddziale.

Na końcu oświadczenia padają już bardzo poważne oskarżenia. Dyrekcja twierdzi, że byli pracownicy kontaktują się z pacjentami i zachęcają ich do publikowania treści uderzających w szpital. Jak zaznaczono, placówka ma posiadać dowody na takie działania.

Zwracamy uwagę, że byli pracownicy kontaktują się z pacjentami i wpływają na ich opinie, zachęcając do publikowania treści godzących w dobre imię szpitala. Działania te mają miejsce, a szpital ma na to dowody. Jest to nieetyczne i wprowadza innych w błąd.

Spór wokół nowotarskiej psychiatrii wyraźnie wchodzi w coraz ostrzejszą fazę. Z jednej strony pojawiają się głosy byłych pracowników i pacjentów, z drugiej stanowcza odpowiedź dyrekcji, która mówi o nękaniu i medialnym ataku. Na razie nic nie wskazuje na to, by emocje wokół sprawy miały szybko opaść.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować