Tak wyglądają miejskie ławki w Zakopanem. Graffiti, zniszczenia i spróchniałe drewno
Zakopane naprawia miejską infrastrukturę, ale skala zniszczeń jest duża. Na ławkach pojawiły się graffiti, odpadająca farba i uszkodzone drewniane elementy. Miasto apeluje o szacunek do wspólnego mienia i przypomina o znaczeniu opłaty miejscowej dla utrzymania przestrzeni publicznej.
Połamane deski, obdrapane siedziska i spray na miejskich ławkach. Tak dziś wyglądają niektóre elementy małej architektury w Zakopanem. Miasto zapowiada dalsze naprawy i apeluje o szacunek do wspólnej przestrzeni, ale zdjęcia pokazują, że problem wandalizmu wciąż jest poważny.
Na jednej z ławek ktoś namalował ogromne graffiti żółtą farbą. Inne są całkowicie porysowane markerami, a farba na drewnie odchodzi całymi płatami.
Widać także zniszczone i spróchniałe elementy konstrukcji. W jednym przypadku drewniany podłokietnik praktycznie rozsypuje się od wilgoci i zużycia.
Miasto prowadzi obecnie prace związane z konserwacją i naprawą małej architektury.
Odnawiane są ławki, leżaki, kosze na śmieci, kwietniki oraz elementy infrastruktury w przestrzeni publicznej. Urzędnicy podkreślają jednak, że część kosztów wynika właśnie z dewastacji i ciągłego niszczenia wspólnego mienia.
Zakopane przypomina również, że pieniądze na utrzymanie miejskiej infrastruktury pochodzą między innymi z opłaty miejscowej pobieranej od turystów.
Władze apelują do właścicieli obiektów noclegowych o jej rzetelne odprowadzanie, wskazując, że wpływa to bezpośrednio na wygląd i funkcjonowanie miasta.
Zniszczone ławki w centrum turystycznego kurortu to nie tylko problem estetyczny.
To także kwestia bezpieczeństwa i wizerunku miasta, które każdego roku odwiedzają miliony turystów.
Komentarze