Tango Piazzolli wypełniło Kawiarnię Koncertową w Rabce Zdroju
Recital poświęcony twórczości Astora Piazzolli w Kawiarni Koncertowej w Rabce Zdroju przyciągnął liczną publiczność i dostarczył słuchaczom poruszających muzycznych emocji w kameralnej, bliskiej atmosferze.
Kawiarnia Koncertowa w Zakładzie Przyrodoleczniczym w Rabce Zdroju wypełniła się po brzegi. Publiczność przyszła na recital poświęcony twórczości Astora Piazzolli i nie wyszła zawiedziona. Tango zabrzmiało tu w dojrzałej koncertowej odsłonie, pełnej emocji, napięcia i ciszy, która mówiła równie dużo jak dźwięki.
Spotkanie otworzył dyrektor Centrum Kultury Bolesław Bara. Zwrócił uwagę na specyfikę instrumentu klawiszowego, na którym wykonywany był repertuar. Nie był to klasyczny fortepian koncertowy, lecz instrument wymagający od wykonawcy większej precyzji i kontroli. Tym mocniej wybrzmiała klasa interpretacji i techniczna swoboda prof. Bogumiły Gizbert Studnickiej.
Artystka, związana z Akademią Muzyczną w Krakowie, zaprosiła słuchaczy do świata nuevo tango. Opowiadała o Piazzolli jako twórcy, który przeniósł tango z ulic Buenos Aires na estrady koncertowe. Przybliżyła też charakter bandoneonu, instrumentu nierozerwalnie związanego z jego muzyką, oraz wyzwania wynikające z przeniesienia tego repertuaru na instrument klawiszowy.
Duże zainteresowanie wzbudziły autorskie aranżacje. Prof. Gizbert Studnicka podkreślała, że klawesyn potrafi oddać rytm i nerw tanga z wyjątkową intensywnością, mimo braku pedałów i możliwości podtrzymania dźwięku. Każda fraza wymaga tu absolutnej kontroli i pracy palców, co słychać było w każdym utworze.
W programie znalazły się m.in. Milonga del Ángel oraz La Muerte del Ángel. Muzyka zabrzmiała intymnie i poruszająco, a publiczność słuchała w pełnym skupieniu. Po ostatnich dźwiękach sala odpowiedziała długimi, szczerymi brawami. Ten koncert pokazał, że wielka muzyka doskonale odnajduje się także w kameralnych przestrzeniach, blisko ludzi i ich emocji.
Źródło: Fot. UM R-Z
Komentarze