Tłumy kibiców i brak incydentów. Zakopane po zawodach

Ponad 19 tysięcy kibiców uczestniczyło w konkursach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Dzięki sprawnej pracy służb impreza przebiegła bez poważnych incydentów, a miasto bezpiecznie poradziło sobie z napływem fanów sportu.

Tłumy kibiców i brak incydentów. Zakopane po zawodach
Tłumy kibiców i brak incydentów. Zakopane po zawodach. Fot. Policja Zakopane

W dniach 10 i 11 stycznia 2026 roku na skoczni im. Stanisława Marusarza w Zakopanem rozegrano konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich. Zawody, od lat uznawane za jedne z najbardziej prestiżowych w kalendarzu zimowym, ponownie zgromadziły czołówkę światowych skoczków oraz tysiące kibiców pod Tatrami.

W kulminacyjnym momencie rywalizacji na trybunach Wielka Krokiew zasiadło ponad 15 tysięcy widzów. Dodatkowo około 4 tysiące osób przebywało w bezpośrednim rejonie skoczni, uczestnicząc w sportowym święcie również poza jej terenem.

Tak duża frekwencja wymagała pełnej mobilizacji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Każdego dnia w zabezpieczenie imprezy zaangażowanych było blisko 200 policjantów z garnizonu małopolskiego. Funkcjonariusze dbali o drogi dojazdowe, porządek wokół obiektu oraz bezpieczny przebieg wydarzeń po zakończeniu zawodów. Policja współpracowała ze Strażą Graniczną, Strażą Ochrony Kolei, Państwową Strażą Pożarną oraz Służbą Ochrony Państwa.

Podczas imprezy nie odnotowano poważnych incydentów. Poza skocznią było głośno, lecz bezpiecznie. Interwencje dotyczyły głównie osób, które po zawodach zbyt emocjonalnie reagowały lub nadużyły alkoholu. W kilku przypadkach policjanci pomogli kibicom dotrzeć do miejsc zakwaterowania, zapobiegając wychłodzeniu. W skali całego powiatu zdarzały się interwencje, jednak przy tak dużym natężeniu ruchu i liczbie gości minione dni oceniono jako spokojne.

Organizatorzy i służby zgodnie podkreślają, że zawody przebiegły sprawnie i bezpiecznie, co było efektem dobrej koordynacji i zaangażowania wszystkich formacji.

Źródło: fot. Policja Zakopane

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować