Tragedia w Spytkowicach: 13 latek zginął pod kołami ciężarówki. Są już pierwsze ustalenia jak do tego doszło
Na drodze krajowej nr 7 w Spytkowicach doszło do tragicznego wypadku. 13-letni chłopiec, który jechał na rowerze, zginął po zderzeniu z ciężarówką. Policja i prokuratura badają okoliczności tragedii, są już pierwsze ustalenia.
Wieczór 2 listopada w Spytkowicach zamienił się w dramat. Około godziny 18 na drodze krajowej nr 7 doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął 13-letni chłopiec. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, nastolatek jadąc chodnikiem, nagle zjechał na jezdnię wprost pod nadjeżdżającą ciężarówkę marki Volvo.
Na miejsce natychmiast wezwano wszystkie służby ratunkowe. Mimo błyskawicznej akcji ratowników, życia chłopca nie udało się uratować. Kierowca ciężarówki był trzeźwy, pobrano mu jednak krew do dalszych badań.
Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu policjanci wraz z biegłym z zakresu rekonstrukcji wypadków prowadzą czynności, które mają ustalić dokładne okoliczności tragedii.
Mieszkańców miejscowości poruszyła śmierć młodego rowerzysty. To kolejny dramat na tej ruchliwej trasie, która biegnie przez środek wsi i od lat budzi obawy wśród lokalnej społeczności.
Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o szczególną ostrożność, zwłaszcza w miejscach, gdzie dzieci mogą poruszać się na rowerach.
Rowerzyści, a szczególnie ci najmłodsi, są niechronionymi uczestnikami ruchu. W zderzeniu z samochodem ich szanse na przeżycie są znikome przypominają funkcjonariusze.
Komentarze