Tragiczny finał rowerowej wyprawy w Beskidzie Średnim
Tragiczny finał rowerowej wyprawy w Beskidzie Średnim – mimo szybkiej akcji GOPR, LPR i OSP, życia poszkodowanego mężczyzny nie udało się uratować.
Dramatyczna akcja ratownicza rozegrała się w sobotnie południe w rejonie Parszywki w Beskidzie Średnim. O godzinie 12:56 do Stacji Centralnej Grupy Podhalańskiej GOPR dotarło zgłoszenie z Dyspozytorni Medycznej w Krakowie o poważnym wypadku rowerowym. Informacja brzmiała dramatycznie – poszkodowany był nieprzytomny, choć oddychał.
Na miejsce natychmiast ruszył zespół ratowników GOPR z Rabki, wezwano również załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego „Ratownik 6” oraz miejscowych druhów z OSP. Po przybyciu ratowników pojawiły się jednak pierwsze trudności – poszkodowanego nie było na wskazanym miejscu. GOPR-owcy przystąpili więc do błyskawicznego przeszukania terenu. W końcu udało się odnaleźć rowerzystę, przy którym już działał świadek zdarzenia, prowadząc resuscytację krążeniowo-oddechową.
Stan mężczyzny był krytyczny – nie dawał oznak życia, nie miał oddechu ani tętna. Ratownicy GOPR wraz z załogą LPR podjęli intensywne działania ratownicze, jednak mimo wielokrotnych prób, nie udało się przywrócić czynności życiowych. O godzinie 14:05 lekarz LPR podjął dramatyczną decyzję o odstąpieniu od dalszej reanimacji.
Ratownicy apelują o rozwagę i ostrożność podczas górskich wypraw i rowerowych eskapad. Góry – nawet te niższe – mogą być zdradliwe, a szybka jazda po górskich ścieżkach niesie ze sobą ogromne ryzyko.
Źródło: Fot. Grupa Podhalańska GOPR
Komentarze