Turysta bez prawa jazdy zatrzymany na Podhalu. Sąd wydał wyrok już następnego dnia
39-letni turysta narodowości ukraińskiej został zatrzymany w Kościelisku za kierowanie quadem bez wymaganych uprawnień. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie stanął przed sądem, który ukarał go grzywną w wysokości 1500 zł oraz półrocznym zakazem prowadzenia pojazdów w Polsce.
39-letni turysta został ukarany w trybie przyspieszonym po tym, jak zdecydował się prowadzić quada po drodze publicznej, mimo że nie posiadał wymaganych uprawnień. Sąd w Zakopanem wymierzył mu grzywnę oraz zakaz prowadzenia pojazdów na terenie Polski.
Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie, 31 maja, na terenie gminy Kościelisko. Policjanci patrolujący okolicę nieoznakowanym radiowozem zauważyli konwój quadów poruszających się ulicą Salamandra w kierunku ulicy Nędzy Kubińca. W związku z ujawnionymi wykroczeniami na miejsce skierowano dodatkowy patrol drogówki, który przeprowadził kontrolę uczestników przejazdu.
W trakcie czynności okazało się, że jednym z quadów, zarejestrowanym jako ciągnik rolniczy, kierował 39-letni turysta narodowości ukraińskiej legitymujący się paszportem wydanym przez władze Stanów Zjednoczonych. Jak ustalili policjanci, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Z uwagi na popełnione wykroczenie został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji. Noc spędził w policyjnym areszcie. Następnego dnia stanął przed sądem w Zakopanem, który w trybie przyspieszonym wymierzył mu karę 1500 złotych grzywny oraz sześciomiesięczny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na terytorium Polski.
Policja podkreśla, że funkcjonariusze regularnie kontrolują ruch drogowy na terenie powiatu tatrzańskiego. W działaniach wykorzystywane są zarówno nieoznakowane radiowozy, jak również policyjne quady i drony. Mundurowi zapowiadają zdecydowane reakcje wobec osób łamiących przepisy.
Komentarze