Utrzymanie Parku Zdrojowego trafiło do firmy z Krakowa. Radny Ciepliński pyta o przetarg i los Spółdzielni Dziewięćsił
Radny Marek Ciepliński pyta burmistrza Rabki-Zdroju o społeczne skutki przetargu na utrzymanie Parku Zdrojowego. Chodzi między innymi o utratę zamówienia przez Spółdzielnię Socjalną Dziewięćsił. Urząd odpowiada, że postępowanie było zgodne z prawem, a najważniejszym kryterium była cena.
Radny Marek Ciepliński skierował do burmistrza Rabki-Zdroju interpelację dotyczącą przetargu na utrzymanie Parku Zdrojowego w 2026 roku. W piśmie pyta nie tylko o sam przebieg postępowania, ale przede wszystkim o jego skutki społeczne i wpływ na lokalne podmioty ekonomii społecznej.
Radny zwrócił uwagę między innymi na sytuację Spółdzielni Socjalnej Dziewięćsił, która miała utracić zamówienie. W interpelacji pojawiły się pytania o to, czy urząd analizował społeczne konsekwencje tej decyzji oraz czy pod uwagę brano zastosowanie szerszych klauzul społecznych w przetargu.
Ciepliński pytał również o kryteria oceny ofert, nadzór nad realizacją umowy oraz możliwość przeprowadzenia dodatkowej kontroli całego postępowania. Wśród poruszonych kwestii znalazły się także pytania o doświadczenie firm w opiece nad zielenią uzdrowiskową i zabytkową.
W odpowiedzi burmistrz Leszek Świder poinformował, że przetarg został przeprowadzony zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych. Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma KATDAR OGROD SYSTEM z Krakowa, która zdobyła maksymalną liczbę punktów.
Jak wyjaśnił urząd, głównym kryterium była cena, która odpowiadała za 60 procent oceny. Kolejne 20 procent dotyczyło liczby osób skierowanych do realizacji zamówienia, a ostatnie 20 procent zatrudnienia osób społecznie marginalizowanych.
Urząd przyznał jednocześnie, że analizowano możliwość zastosowania szerszych klauzul społecznych, ale ostatecznie z nich zrezygnowano. Jak wskazano w odpowiedzi, decyzję podjęto „w celu zachowania konkurencyjności postępowania oraz uzyskania najkorzystniejszej oferty dla budżetu miasta”.
Burmistrz poinformował także, że nie zastosowano dodatkowego kryterium dotyczącego doświadczenia w zakresie zieleni uzdrowiskowej i zabytkowej, ponieważ mogłoby to ograniczyć konkurencję w przetargu.
Cała sprawa może wywołać dyskusję o tym, czy przy miejskich przetargach większą rolę powinny odgrywać wyłącznie cena i formalne kryteria, czy także wpływ decyzji samorządu na lokalne miejsca pracy i podmioty społeczne działające na terenie miasta.
Komentarze