W pogoni za lajkami niszczą naturę. Pieniński Park Narodowy apeluje o opamiętanie

Pieniński Park Narodowy wystosował mocny apel do turystów, fotografów i influencerów. Coraz więcej osób łamie przepisy, schodzi ze szlaków i wychodzi za barierki tylko po to, by zrobić efektowne zdjęcie. „To nie przygoda, to brak szacunku dla przyrody”, ostrzegają pracownicy parku. Apelując o rozwagę i pokorę wobec natury.

W pogoni za lajkami niszczą naturę. Pieniński Park Narodowy apeluje o opamiętanie
W pogoni za lajkami niszczą naturę. Pieniński Park Narodowy apeluje o opamiętanie.

Pieniński Park Narodowy opublikował poruszający apel, który w ostatnich dniach odbił się szerokim echem w sieci. Choć miał być przestrogą, stał się także świadectwem smutnego trendu, jaki ogarnął turystykę w polskich górach.

Coraz więcej odwiedzających, uzbrojonych w smartfony, drony i selfie-sticki, traktuje park narodowy jak plener do zdjęć, zapominając, że to teren chroniony, a nie plan zdjęciowy.

Na zdjęciach zamieszczonych przez Park widać ludzi siedzących na skałach poza szlakiem, wspinających się na drzewa, pozujących za barierkami w miejscach, gdzie wstęp jest zabroniony. Niektórzy z nich robią to nawet z dziećmi. Wszystko po to, by zyskać kilka sekund uwagi w mediach społecznościowych.

Z wielkim niepokojem obserwujemy kierunek, w jakim rozwija się turystyka w Parku . Napawa przerażeniem łamanie przepisów obowiązujących na terenie chronionym oraz brak szacunku dla cennej pienińskiej przyrody. Szukanie coraz bardziej ekstremalnych przeżyć po to, aby pochwalić się nimi w mediach społecznościowych, stało się nową modą - piszą pracownicy PPN

Park przypomina, że zasady nie są po to, by utrudniać życie turystom, ale by chronić unikalne środowisko. Pieniny to nie tylko malownicze Trzy Korony czy Sokolica, ale też setki gatunków roślin i zwierząt, których siedliska łatwo zniszczyć jednym nieprzemyślanym krokiem.

Murawy pienińskie to dom dla rzadkich motyli i storczyków, a piargi i skalne półki to miejsca gniazdowania ptaków, których spokój zapewnia przetrwanie całych populacji.

„To, że w danym miejscu nie ma tabliczki z zakazem, nie oznacza przyzwolenia na wejście” - podkreślają przedstawiciele Parku.

I dodają, że barierki, sznurki i tablice nie mogą stać wszędzie. Ochrona przyrody wymaga przede wszystkim świadomości i odpowiedzialności każdego, kto przekracza granice PPN.

Szczególny niepokój budzi zjawisko nocnych wędrówek po parku, które w ostatnich latach stało się modne wśród tzw. „łowców kadrów”. Dla wielu to przygoda, dla zwierząt - dramat.

Światła latarek, dźwięki rozmów i kroków w środku nocy dezorientują i płoszą zwierzynę. A przecież, jak przypominają pracownicy PPN, zwiedzanie parku dozwolone jest wyłącznie w porze dziennej, od godziny przed wschodem do godziny po zachodzie słońca.

Nie brakuje też przykładów braku wyobraźni: biwakowania na łąkach, rozpalania ognisk, wchodzenia na skały czy tzw. „skrótów” przez las. To wszystko są działania niezgodne z przepisami. Park nie ukrywa rozgoryczenia wobec osób, które takie zachowania nie tylko praktykują, ale też chwalą się nimi w internecie.

„Nawet jeśli fotograf nie zszedł ze szlaku, to publikując takie zdjęcia bez komentarza, promuje łamanie prawa” - tłumaczą autorzy apelu. Dlatego zdecydowali się pokazać kolaż zdjęć pochodzących z mediów społecznościowych i portali turystycznych.

Wszystkie były publicznie dostępne. Park nie wskazuje konkretnych osób, ale wyraźnie daje do zrozumienia, że problem nie dotyczy jednostek, tylko masowego zjawiska.

„Pieniński Park Narodowy jest naszym wspólnym skarbem, obszarem o wielkim pięknie, które zachwyca ludzi od wieków. Prosimy o uszanowanie tego miejsca, aby mogło wzbudzać podziw wśród kolejnych pokoleń” - czytamy na końcu komunikatu.

To apel nie tylko do turystów, ale też do środowiska twórców internetowych, którzy często mają ogromny wpływ na zachowania innych. Zdaniem pracowników parku, to właśnie influencerzy, fotografowie i blogerzy mogą stać się ambasadorami odpowiedzialnej turystyki – jeśli tylko zechcą.

Bo w Pieninach, jak podkreślają przyrodnicy, wszystko zależy od człowieka. Od jego świadomości, pokory i umiejętności zachwytu bez potrzeby zdobywania kolejnego „idealnego kadru”.

Źródło: Pieniński Park Narodowy

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować