Weekend pełen wypadków z udziałem hulajnóg i rowerów
W miniony weekend na drogach regionu doszło do kilku groźnie wyglądających zdarzeń z udziałem hulajnóg i rowerów. Choć część osób uniknęła poważnych obrażeń, wypadki te przypominają o konieczności zachowania ostrożności i noszenia odpowiedniego wyposażenia ochronnego.
W miniony weekend w regionie doszło do kilku groźnie wyglądających zdarzeń drogowych z udziałem osób korzystających z hulajnóg elektrycznych i rowerów. Choć nie wszystkie zakończyły się poważnymi obrażeniami, pokazują one, jak łatwo drobna kolizja może prowadzić do poważnych konsekwencji.
W sobotę, 20 września, w Białym Dunajcu 11-letni chłopiec jadący na hulajnodze elektrycznej stracił panowanie nad pojazdem i upadł. Na szczęście dziecko nie odniosło poważniejszych obrażeń. Kolejny wypadek wydarzył się w Zakopanem na ul. Gładkie. 60-letni mężczyzna, kierując hulajnogą, gwałtownie zahamował, stracił równowagę i upadł na jezdnię, doznając złamania żeber. Trafił do zakopiańskiego szpitala.
Niebezpiecznie było również w Poroninie na ul. Kościuszki, gdzie 60-letnia rowerzystka została potrącona przez samochód osobowy. Kobieta wymagała pomocy lekarskiej. Kierująca volkswagenem, która spowodowała kolizję, została ukarana mandatem w wysokości 1 500 zł oraz 12 punktami karnymi.
Eksperci podkreślają, że rowerzyści i użytkownicy hulajnóg elektrycznych są szczególnie narażeni na poważne skutki zdarzeń drogowych. Każde potknięcie, zderzenie czy upadek może zakończyć się nieprzyjemnymi lub tragicznie skutkami.
Apel służb jest jasny: zachowajmy ostrożność, obserwujmy otoczenie i pamiętajmy o kaskach oraz odpowiednim wyposażeniu ochronnym. Nawet drobna nieuwaga może mieć poważne konsekwencje.
Źródło: Policja Zakopane, fot. ilu
Komentarze