Co w Górach

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Podhalu?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Podhala.

Wójt z żoną, w tle pole słoneczników. Dlaczego takie zdjęcia trafiły na oficjalny profil gminy?

Na oficjalnym profilu Gminy Jabłonka pojawił się materiał pochodzący z profilu wójta Stanisława Kasprzyka. Na zdjęciach wójt wraz z żoną pozuje wśród pola słoneczników. Sam wpis ma charakter prywatny, dlatego pojawia się pytanie, według jakich zasad tego typu treści trafiają na oficjalny kanał samorządu.

Wójt z żoną, w tle pole słoneczników. Dlaczego takie zdjęcia trafiły na oficjalny profil gminy?
Wójt z żoną, w tle pole słoneczników. Dlaczego takie zdjęcia trafiły na oficjalny profil gminy?. Fot. gm Jabłonka

Na oficjalnym profilu Gminy Jabłonka pojawiły się zdjęcia wójta Stanisława Kasprzyka z żoną na tle pola słoneczników. Materiał wcześniej został opublikowany na profilu wójta i samo zdjęcie nie byłoby niczym szczególnym, gdyby nie fakt, że później trafiło również na oficjalny profil całej gminy.

I tutaj pojawia się pytanie. Po co? Bo kiedy mieszkaniec zagląda na oficjalny profil swojej gminy, raczej nie robi tego po to, żeby oglądać prywatne fotografie wójta. Chce wiedzieć, co dzieje się w jego miejscowości, jakie inwestycje są prowadzone, kiedy odbędzie się wydarzenie, co zmieni się na drogach, w szkołach czy urzędzie. Krótko mówiąc - chce informacji dotyczących gminy.

Prywatny Facebook to jedno, gminny profil to drugie

Wójt, podobnie jak każdy inny mieszkaniec, może oczywiście prowadzić swój prywatny profil i publikować na nim zdjęcia z życia prywatnego. Tym razem jednak materiał zrobił kolejny krok - z prywatnego profilu trafił na oficjalny profil Gminy Jabłonka.

W swoim wpisie wójt napisał, że „w końcu się udało”. Wspomniał, że wcześniej wielokrotnie mijał pola słoneczników w gminie, ale brakowało mu chwili, żeby zatrzymać się i zrobić zdjęcie. Zachwalał też lokalny krajobraz i miejsca znajdujące się na terenie gminy.

Trudno mieć pretensje o to, że ktoś dostrzega uroki Orawy. Problem nie leży w słonecznikach, zdjęciu ani nawet w samym wójcie.

Problem pojawia się wtedy, gdy prywatny materiał osoby pełniącej funkcję publiczną zostaje pokazany mieszkańcom za pośrednictwem oficjalnego kanału samorządu.

A co, jeśli podobne zdjęcie wyśle mieszkaniec?

To pytanie nasuwa się samo. Jeżeli wójt może za pośrednictwem oficjalnego profilu gminy pokazać mieszkańcom swoje prywatne zdjęcia, to czy taką możliwość ma również każdy mieszkaniec?

Bo tu naturalnie pojawia się pytanie o zasady. Skoro prywatny materiał wójta może trafić na oficjalny profil gminy, to czy podobną możliwość mają także inni mieszkańcy?

Dotyczy to również lokalnych przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność na terenie gminy i mogliby chcieć pokazać swoje miejsce, inicjatywę czy ofertę.

Nie chodzi o to, by gminny profil zamienić w tablicę reklamową. Chodzi o jasne kryteria: kto i na jakich zasadach może liczyć na publikację swojego materiału. 

Gminny profil czy promocja wójta?

To jest sedno całej sprawy. Oficjalny profil gminy powinien służyć przede wszystkim gminie i jej mieszkańcom. Nie jest prywatną tablicą osoby sprawującej urząd. Dlatego każda publikacja powinna mieć jasne uzasadnienie z punktu widzenia lokalnej społeczności.

Zdjęcie pola słoneczników może być elementem promocji Orawy. Ale zdjęcie wójta i jego żony na tym polu jest już przede wszystkim materiałem pochodzącym z jego prywatnej aktywności. Różnica może wydawać się niewielka. W przypadku oficjalnego kanału samorządu ma jednak znaczenie.

Dlatego zapytaliśmy Gminę Jabłonka, według jakich zasad wybierane są materiały publikowane na oficjalnym profilu. Chcemy również wiedzieć, czy z możliwości udostępniania prywatnych publikacji mogą korzystać na takich samych zasadach inni mieszkańcy oraz lokalni przedsiębiorcy.

Na odpowiedź urzędu czekamy. Kiedy ją otrzymamy, przedstawimy stanowisko gminy.


Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować