Worki z zakopiańskich restauracji trafiają do lasów w Kościelisku. Ktoś zrobił sobie z Kościeliska wysypisko
Do lasów i na tereny zielone gminy Kościelisko trafiają odpady gastronomiczne z Zakopanego. Straż Gminna ujawnia kolejne przypadki, nakłada mandaty i zapowiada, że nie będzie zgody na robienie z gminy nielegalnego wysypiska.
W lasach i na terenach zielonych gminy Kościelisko coraz częściej trafiają się śmieci, które nie mają nic wspólnego z turystami na spacerze. To odpady gastronomiczne przywożone z Zakopanego, głównie z rejonu Krupówek.
Worki pełne śmieci, jednorazowe opakowania, resztki jedzenia. Ktoś pozbywa się problemu cudzym kosztem.
Straż Gminna nie ma wątpliwości, że to działanie świadome. Odpady z restauracji i barów powinny trafiać do legalnej utylizacji, a nie do lasu. Tymczasem ktoś uznał, że taniej i szybciej będzie wywieźć je poza swoją gminę.
Skutki są oczywiste. Zanieczyszczone środowisko, zagrożenie dla zwierząt, problemy sanitarne i coraz gorszy obraz regionu, który żyje z turystyki.
Funkcjonariusze podkreślają, że każdy ujawniony przypadek kończy się mandatem. Tak było również w ostatnich dniach.
Zapowiadają dalsze kontrole i brak pobłażania dla takich praktyk. Kościelisko jasno stawia sprawę. To nie jest miejsce do pozbywania się cudzych śmieci.
Źródło: fot. SG Kościelisko.
Komentarze