Zakopane: Jechali pod prąd i czołowo zderzyli się z samochodem. Rowerzysta trafił do szpitala, kierowca dostał 12 punktów
Poranna kolizja na Powstańców Śląskich w Zakopanem mogła zakończyć się znacznie poważniej. Jeden z rowerzystów po czołowym zderzeniu z samochodem trafił do szpitala, a policja ukarała mandatami zarówno kierowcę, jak i obu cyklistów.
Niebezpieczny poranek na ulicy Powstańców Śląskich w Zakopanem. Dwóch rowerzystów jadących pod prąd zderzyło się z samochodem osobowym, a jeden z nich po uderzeniu głową w przednią szybę trafił do szpitala. Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne.
Do kolizji doszło wcześnie rano w czwartek, 30 lipca. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów zakopiańskiej drogówki, 27-letni kierowca samochodu marki Kia skręcił w prawo w ulicę Powstańców Śląskich, która jest drogą jednokierunkową. Po przejechaniu około 30 metrów zjechał na lewą stronę jezdni. Policjanci wskazują, że z powodu granicy światła i cienia nie zauważył dwóch rowerzystów nadjeżdżających z przeciwnego kierunku.
Obaj cykliści poruszali się niezgodnie z obowiązującym kierunkiem ruchu, mimo obowiązującego znaku B-2 „zakaz wjazdu”. Samochód wjechał w tor ich jazdy, a jeden z rowerzystów zderzył się czołowo z pojazdem. Siła uderzenia była na tyle duża, że 39-latek, mimo założonego kasku ochronnego, uderzył głową w przednią szybę auta.

Na miejscu jako pierwsi pojawili się policjanci z zakopiańskiej drogówki, którzy udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy. Następnie mężczyzna został przewieziony do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Badania wykazały jednak, że odniesione obrażenia są powierzchowne i jeszcze tego samego dnia został wypisany do domu. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Po wyjaśnieniu okoliczności kolizji funkcjonariusze ukarali 27-letniego kierowcę mandatem w wysokości 2 tys. zł oraz 12 punktami karnymi za spowodowanie kolizji. Mandaty otrzymali również obaj rowerzyści za jazdę drogą jednokierunkową pod prąd.
Przy okazji zdarzenia policja przypomina, że rowerzyści również mają obowiązek przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Według danych przytoczonych przez funkcjonariuszy, ponad 75 proc. sprawców zdarzeń z udziałem rowerów stanowią sami kierujący jednośladami, a najczęstszą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość.
Komentarze