Zakopane uczciło 40. rocznicę powrotu Tetmajera pod Tatry
W Zakopanem odbyły się uroczystości upamiętniające 40. rocznicę sprowadzenia prochów Kazimierza Przerwy-Tetmajera na Pęksowy Brzyzek. Obchody obejmowały modlitwy, wystąpienia oraz koncert „Błękitne zadumanie”, przypominający życie i twórczość poety związanego z Podhalem.
W Zakopanem uczczono 40. rocznicę sprowadzenia prochów Kazimierza Przerwy-Tetmajera na Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku. Uroczystości odbyły się 2 czerwca i zostały zorganizowane przez Powiat Tatrzański, Miasto Zakopane oraz Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”.
W obchodach uczestniczyli przedstawiciele samorządów, duchowieństwa, organizacji regionalnych oraz rodzina poety. Szczególnym gościem była Zofia Gręplowska, wnuczka brata Kazimierza Przerwy-Tetmajera, malarza Włodzimierza Tetmajera.
Przy grobie poety odbyły się okolicznościowe przemówienia i modlitwy. Oprawę muzyczną zapewnili członkowie Zespołu Góralskiego „Zornica” oraz Krzysztof Trebunia-Tutka. Wspomnienia o życiu i twórczości autora przybliżyła prof. Anna Mlekodaj, inicjatorka i współtwórczyni jubileuszowego wydarzenia.
Dalsza część obchodów miała miejsce w Kinie Sokół, gdzie zaprezentowano koncert „Błękitne zadumanie”. Spektakl słowno-muzyczny przypomniał życie i dorobek poety poprzez muzykę, śpiew i recytacje. W programie znalazło się 15 oryginalnych utworów skomponowanych przez Mirę Sojkę-Topór. Wykonała je orkiestra Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Fryderyka Chopina w Nowym Targu pod dyrekcją Marty Łapczyńskiej wraz z solistami. Teksty Tetmajera recytował Maciej Molek z Załucznego.
Kazimierz Przerwa-Tetmajer zmarł w Warszawie 18 stycznia 1940 roku i został pochowany na Powązkach. Dopiero 15 czerwca 1986 roku, po wieloletnich staraniach Związku Podhalan oraz osób wspierających tę inicjatywę, jego prochy zostały przeniesione do Zakopanego.
Jubileuszowy koncert spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności. Wydarzenie było częścią programu Dni Zakopanego oraz obchodów 80-lecia Państwowej Szkoły Muzycznej w Nowym Targu.
Komentarze