Zima na scenie i za oknem. Rabcio zachwyca premierą Będzie śnieg

Premiera Będzie śnieg w Teatrze Lalek Rabcio idealnie wpasowała się w zimową aurę Rabki Zdroju i zachwyciła publiczność opowieścią pełną emocji, humoru i zimowej magii.

Zima na scenie i za oknem. Rabcio zachwyca premierą Będzie śnieg
Zima na scenie i za oknem. Rabcio zachwyca premierą Będzie śnieg. Fot. UMRZ

W Rabce Zdroju zima rozgościła się na dobre. Śnieg od kilku dni przykrywa miasto i tworzy scenerię, którą trudno byłoby wymyślić lepiej dla premiery nowego spektaklu Teatru Lalek Rabcio. Nic dziwnego, że sala wypełniła się do ostatniego miejsca, a widzowie przyszli nie tylko obejrzeć przedstawienie, lecz także poczuć historię, która idealnie pasuje do zimowej aury za oknem.

Spektakl Będzie śnieg już od pierwszych minut przeniósł publiczność w świat, który jednocześnie urzeka i niepokoi. Twórcy pokazali zimę jako porę pełną kontrastów. Z jednej strony jest mroźna, nieco tajemnicza i skłaniająca do czujności, z drugiej pełna dziecięcej radości, odkrywania i przygody. Ta dwuznaczność sprawiła, że opowieść przemówiła zarówno do najmłodszych, jak i do dorosłych. Każdy mógł znaleźć w niej własne wspomnienia z dawnych zim, obrazy z dzieciństwa lub refleksje, które przychodzą dopiero z czasem.

W centrum historii stoi Smyk. Bohater z energią rusza w śnieżną przestrzeń zamiast chować się przed chłodem. Wyrusza na poszukiwanie przyjaciół, słodkości z cukierkowego drzewa i spotkań z niezwykłymi istotami. Jedną z nich jest tajemniczy śnieżny ptak. Delikatny, ale i niepokojący. W przedstawieniu pełni rolę symbolu zimowych zagadek. Jest czymś więcej niż tylko elementem scenografii. Staje się bramą do głębszego rozumienia świata przedstawionego.

Będzie śnieg to historia o odwadze, ale także o ostrożności. O tym, że czasem warto zatrzymać się i spojrzeć uważniej, bo świat nie zawsze jest tym, czym się wydaje. Twórcy pozwalają widzom zanurzyć się w emocjach, śmiechu i wzruszeniach, jednocześnie przemycając ważne lekcje. Nie brakuje też przypomnienia o pewnej zimowej prawdzie, którą wielu zna z autopsji. Zmrożone sanki to ostatnia rzecz, jakiej powinno się dotykać językiem.

Na scenie wystąpili Krystyna Kachel, Agnieszka Kwiatkowska, Łukasz Łęcki, Piotr Serafin oraz Bartłomiej Zdeb. Każdy z aktorów wniósł do spektaklu coś własnego i stworzył z pozostałymi spójną, bardzo emocjonalną całość. To właśnie ten charakterystyczny klimat Rabcia, za którym publiczność wraca tu od lat.

Dużą rolę odegrała też scenografia Grażyny Habiedy. Jej zimowa przestrzeń znakomicie budowała nastrój przedstawienia. Muzyka Marcina Sosny Sosińskiego oraz piosenki napisane przez Łukasza Łęckiego dopełniły spektakl i sprawiły, że odbiorcy łatwo wciągali się w świat przedstawiony.

Premiera została przyjęta z ogromnym entuzjazmem. Rabcio ponownie stworzył widowisko, które działa na wyobraźnię i emocje. To teatr dla dzieci i dorosłych. Taki, który łączy pokolenia i przypomina, że magia zimy nie kończy się ani na scenie, ani za oknem.

Źródło: Fot. UMRZ

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować