Zimowy alarm w Zakopanem. Policja ostrzega przed wychłodzeniem
W Zakopanem temperatury spadły do -18 stopni Celsjusza, a tatrzańska policja intensyfikuje działania prewencyjne wobec osób zagrożonych wychłodzeniem. Najbardziej narażeni są bezdomni, osoby nietrzeźwe oraz starsze i samotne. Jeden telefon pod numer 112 może uratować życie.
Od kilku dni w Tatrach utrzymują się wyjątkowo niskie temperatury. Wczoraj rano termometry w Zakopanem pokazały -18 stopni Celsjusza. Tatrzańska policja prowadzi intensywną akcję prewencyjną, mającą na celu ochronę osób szczególnie narażonych na wychłodzenie.
Największe ryzyko dotyczy osób bezdomnych oraz tych będących pod wpływem alkoholu. Zagrożone są również osoby starsze i samotne, które mają trudności z wykonywaniem codziennych czynności, takich jak poruszanie się czy utrzymanie odpowiedniej temperatury w domu.
Funkcjonariusze niemal każdej nocy udzielają pomocy tym, którzy grożą wychłodzeniem. W przypadku osób nadużywających alkoholu są one najpierw przewożone do zakopiańskiego szpitala, a następnie – jeśli nie ma przeciwwskazań – trafiają do pomieszczeń wytrzeźwień. Osoby trzeźwe mogą skorzystać z miejskiej ogrzewalni na Spyrkówce. Od początku 2026 roku tatrzańscy policjanci doprowadzili do wytrzeźwienia już 17 osób.
Policja apeluje: gdy zobaczymy osobę zagrożoną wychłodzeniem, nie zwlekajmy – wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, aby uratować komuś życie.
Źródło: Fot. Policja Zakopane
Komentarze