Złodziejski duet z Nowego Sącza zatrzymany po serii włamań
Dwaj mieszkańcy Nowego Sącza, podejrzani o włamania w Jabłonce i Rabce Zdroju, trafili do aresztu po wspólnej akcji policjantów z trzech jednostek. Złodzieje mieli ukraść łącznie 125 tysięcy złotych.
Policjanci z Jabłonki i Nowego Targu rozbili złodziejski duet, który od kilku tygodni grasował na Podhalu i w sąsiednich miejscowościach. Śledczy długo nie mieli wątpliwości, że mają do czynienia z profesjonalistami.
Włamanie pod koniec października do domu jednorodzinnego w gminie Jabłonka wyglądało na szybki, dobrze przygotowany skok. Sprawcy weszli do środka w godzinach porannych, kiedy dom był pusty, i zabrali aż 120 tysięcy złotych w gotówce, po czym rozpłynęli się bez śladu.
Policjanci z Jabłonki od razu ruszyli do pracy. Intensywne działania operacyjne i żmudne dochodzenie szybko zaczęły przynosić efekty. Do sprawy włączyli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego nowotarskiej komendy, a następnie policjanci z Nowego Sącza.
Wspólna praca trzech jednostek okazała się kluczowa. Ustalono, że za włamaniem stoją dwaj mieszkańcy Nowego Sącza w wieku 56 i 24 lat. Trop doprowadził śledczych także do Rabki Zdroju, gdzie z jednego z domów zniknęło około 5 tysięcy złotych. Modus operandi był ten sam, a zebrany materiał dowodowy wskazywał, że to również ich robota.
Zatrzymanie złodziejskiego duetu było już tylko kwestią czasu. Policjanci z Nowego Sącza wsparli działania na Podhalu, a wspólna akcja zakończyła się sukcesem. Obaj mężczyźni trafili do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Prokurator wystąpił o trzymiesięczny areszt tymczasowy i sąd przystał na ten wniosek. Jak ustalono, starszy z podejrzanych ma bogatą kryminalną przeszłość i wielokrotnie odsiadywał już wyroki za podobne przestępstwa.
Śledztwo wciąż trwa, a funkcjonariusze sprawdzają, czy zatrzymani nie mają na koncie kolejnych włamań. O dalszych losach duetu zadecyduje sąd.
Źródło: KPP NT
Komentarze