Ile pracy kryje się za powieścią? Wioletta Sawicka opowiedziała o swoim warsztacie
Zanim wydarzenia historyczne trafią na karty powieści, trzeba dotrzeć do źródeł i sprawdzić fakty. O tej mniej widocznej stronie pracy pisarza opowiadała Wioletta Sawicka podczas spotkania z czytelnikami w Nowym Targu.
Pełna sala czytelników przyszła do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Nowym Targu na spotkanie z Wiolettą Sawicką. Rozmowa z pisarką szybko wykroczyła poza same książki. Autorka opowiadała przede wszystkim o pracy, która zaczyna się na długo przed napisaniem pierwszych stron powieści.
Spotkanie odbyło się w Bibliotece Głównej, a rozmowę z Wiolettą Sawicką poprowadziła dziennikarka Anna Szopińska. Jednym z głównych tematów było przygotowywanie powieści osadzonych w realiach historycznych.
Sawicka opowiadała o poszukiwaniu źródeł, docieraniu do konkretnych historii i weryfikowaniu faktów. Dopiero na tej podstawie wydarzenia z przeszłości trafiają do tworzonej przez nią literackiej opowieści. Uczestnicy mogli dzięki temu zobaczyć, ile pracy dokumentacyjnej kryje się za książką, którą później otrzymuje czytelnik.
Rozmowa dotyczyła również bohaterów powieści i sposobu łączenia literackiej fikcji z historią. Spotkanie stało się więc okazją nie tylko do poznania warsztatu autorki, ale również do rozmowy o odpowiedzialności pisarza sięgającego po rzeczywiste wydarzenia z przeszłości.
W wydarzeniu uczestniczyła pełna sala czytelników. Po zakończeniu rozmowy można było kupić książki Wioletty Sawickiej. W organizację wieczoru włączył się również Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Nowym Targu, który przygotował poczęstunek dla uczestników.
Komentarze