Kościelisko: Budżet na 2026 i plan K1 uchwalony. Przewodniczący rady nie składa broni i zapowiada walkę o zmianę planu
Przewodniczący Rady Gminy Kościelisko Władysław Będkowski krytycznie ocenia budżet na 2026 rok oraz uchwalony plan zagospodarowania K1, wskazując na zagrożenia dla ładu przestrzennego i zapowiadając działania zmierzające do zmiany przyjętych rozwiązań.
Przewodniczący Rady Gminy Kościelisko Władysław Będkowski krytycznie ocenił końcówkę roku w samorządzie, wskazując na dwie decyzje, które jego zdaniem będą miały długofalowe konsekwencje dla gminy. Chodzi o uchwalenie budżetu na 2026 rok oraz przyjęcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, znanego jako plan K1.
Pierwszym z poruszonych tematów jest budżet gminy na 2026 rok, przygotowany przez wójta Romana Krupę i przyjęty przez Radę Gminy. Zdaniem przewodniczącego Rady dokument ma charakter administracyjny, ponieważ po raz kolejny zwiększa wydatki bieżące na funkcjonowanie urzędu, ograniczając jednocześnie środki przeznaczone na inwestycje, radny zapowiada, że w nowym roku będzie przedstawiał alternatywne rozwiązania oraz inne podejście do struktury wydatków, wskazując, że obecny model nie sprzyja rozwojowi gminy.
Znacznie więcej kontrowersji budzi jednak uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego K1. Dokument obejmuje atrakcyjne inwestycyjnie tereny i od lat stanowi przedmiot sporów zarówno wśród mieszkańców, jak i radnych.
Krytycy planu wskazują na dopuszczenie intensywnej zabudowy mieszkaniowej i usługowej, legalizowanie działek pozbawionych odpowiedniego dostępu komunikacyjnego oraz ryzyko przeciążenia infrastruktury drogowej i technicznej.
Władysław Będkowski zarzuca wójtowi celowe przeciąganie procedury planistycznej przez kilka miesięcy, co w praktyce uniemożliwiło przeprowadzenie piątego wyłożenia projektu planu.
W jego ocenie presja czasu, wynikająca m.in. z wejścia w życie Planu Ogólnego, została wykorzystana do przeforsowania rozwiązań niekorzystnych dla części sołectw, w tym Witowa i Dzianisza. Przewodniczący Rady zwraca uwagę, że podobny schemat był stosowany już w poprzednich latach, gdy blokowano uchwalenie planu dla Witowa.
Plan K1 stał się symbolem konfliktu pomiędzy krótkoterminowym interesem inwestycyjnym a długofalowym ładem przestrzennym. Zdaniem Będkowskiego uchwalony dokument sprzyja wąskim grupom interesu, w tym właścicielom działek bez zapewnionego dojazdu oraz podmiotom, których uwagi zostały uwzględnione, choć nie były publicznie prezentowane. Jak podkreśla, rozwiązania te nie odpowiadają realnym potrzebom rozwoju gminy w perspektywie kolejnych lat.
Przewodniczący deklaruje, że po spełnieniu wymogów prawnych złoży wniosek o zmianę przyjętego planu i będzie zabiegał o poparcie innych radnych. Zaznacza, że głosował przeciwko jego uchwaleniu.
Do szerokiej debaty na temat budżetu i planowania przestrzennego zapowiada powrót w nowym roku, podkreślając, że w okresie przedświątecznym nie zamierza podejmować dalszej publicznej polemiki.
Komentarze