LKS Szaflary w półfinale Pucharu Polski podokręgu. Podhale Nowy Targ II za burtą
NKP Podhale Nowy Targ II odpadło z Pucharu Polski na szczeblu podokręgu, przegrywając 2:4 z LKS Szaflary. Mimo dobrego początku i kilku dogodnych okazji nowotarżanie nie zdołali zatrzymać skutecznych rywali.
W ćwierćfinale Pucharu Polski na szczeblu Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej rezerwy NKP Podhale Nowy Targ, wzmocnione piłkarzami pierwszego zespołu, musiały uznać wyższość LKS Szaflary, przegrywając 2:4. Choć nowotarżanie dobrze rozpoczęli spotkanie i stworzyli sobie kilka znakomitych sytuacji, to błędy w defensywie i brak skuteczności zaważyły na końcowym rezultacie.
Spotkanie od pierwszych minut miało szybkie tempo. Już w 2. minucie dwukrotnie groźnie uderzał A. Łukasz, lecz za każdym razem na drodze stawał świetnie dysponowany bramkarz Szaflar, Żuk. W 16. minucie gospodarze dopięli swego – po akcji lewą stroną i centrze Lipnia, Waksmundzki otworzył wynik meczu. Podhale mogło pójść za ciosem – w 34. minucie po faulu na Lipniu arbiter podyktował rzut karny, jednak Waksmundzki przegrał pojedynek z Żukiem, a poprawka A. Łukasza również padła łupem golkipera. Niewykorzystana szansa zemściła się błyskawicznie – w 41. minucie Bryjak doprowadził do remisu.
Po przerwie inicjatywę przejęli goście. W 63. minucie fatalny błąd obrony Podhala wykorzystał Florek, a dziewięć minut później Kolasa podwyższył prowadzenie po kontrze. Gospodarze zdołali odpowiedzieć – Wojtas pewnie wykorzystał rzut karny, lecz chwilę później Kolasa dołożył drugie trafienie, również z jedenastu metrów, ustalając wynik na 2:4. W końcówce Wojtas mógł jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, ale ponownie kapitalną interwencją popisał się Żuk.
Trener Podhala, Grzegorz Hajnos, po meczu nie krył rozczarowania: – Gratuluję zespołowi Szaflar awansu oraz ambitnej postawy. My dziś popełniliśmy zbyt proste błędy, które przełożyły się na bramki dla rywali. Zabrakło nam również skuteczności w fazie finalizacji – przy tylu stworzonych sytuacjach powinniśmy zdobyć więcej goli. Ten mecz jest już za nami, patrzymy w przyszłość i wyciągamy wnioski, bo już w sobotę czeka nas kolejny ligowy pojedynek – podsumował szkoleniowiec.
Źródło: Fot. NKP Podhale Nowy Targ
Komentarze