Motoambulans w Zakopanem. Ratownicy na dwóch kołach ruszą tam, gdzie karetki stoją w korkach
Zakopane wzmacnia ratownictwo medyczne w odpowiedzi na korki, tłumy turystów i trudny górski teren. Od przyszłego sezonu letniego na Podhalu ruszy motoambulans, czyli motocyklowa jednostka ratownicza, która ma docierać tam, gdzie karetki tracą cenny czas.
Szpital Powiatowy im. dr. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem sięga po rozwiązanie, które realnie odpowiada na problemy ratownictwa w górskim regionie. Do placówki trafił motoambulans, czyli motocyklowa jednostka ratownicza. Od przyszłego sezonu letniego będzie wspierać Zespoły Ratownictwa Medycznego na terenie całego powiatu tatrzańskiego. To pierwsze takie rozwiązanie w Małopolsce i jeden z najnowocześniejszych elementów systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego w regionach górskich.
Inicjatywa uruchomienia motoambulansu nie powstała przy biurku. Zrodziła się wśród ratowników medycznych, którzy każdego dnia mierzą się z opóźnionymi dojazdami karetek, korkami i trudnym terenem. To właśnie oni, obserwując funkcjonujące już w innych częściach kraju motocyklowe zespoły ratownicze, zaproponowali wdrożenie podobnego rozwiązania w Zakopanem.
Impulsem były również zmiany w przepisach wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia, które dopuściły wykorzystanie motocyklowych jednostek w systemie PRM. Dla Podhala, regionu o wyjątkowo trudnej specyfice komunikacyjnej, była to szansa na realne skrócenie czasu dotarcia z pomocą.
Motoambulans to jednoosobowa jednostka ratownicza prowadzona przez ratownika medycznego. Jak podkreśla Paweł Mickowski, koordynator Zespołów Ratownictwa Medycznego w zakopiańskim szpitalu, motocykl będzie wysyłany do najcięższych przypadków.
Jak tłumaczy, jednostka będzie dysponowana do zdarzeń w tzw. kodzie pierwszym, czyli stanów bezpośredniego zagrożenia życia, w których czas rozpoczęcia czynności ratunkowych ma kluczowe znaczenie.
Motoambulans będzie kierowany między innymi do nagłych zatrzymań krążenia, poważnych urazów, masywnych krwotoków czy ostrych zdarzeń kardiologicznych. Statystyki są bezlitosne. W przypadku NZK każda minuta opóźnienia obniża szanse przeżycia o około 10 procent.
Zakres działania obejmie wszystkie gminy powiatu tatrzańskiego. Motocykl ma docierać tam, gdzie karetka ma problem z dojazdem lub potrzebuje na to znacznie więcej czasu. W korkach, w ścisłym centrum Zakopanego, na deptakach oraz w miejscach trudno dostępnych.
Zakopane w sezonach turystycznych zmienia się w miasto kilkakrotnie większe niż na co dzień. Liczba osób przebywających jednocześnie w mieście i okolicach potrafi sięgać nawet 200 tysięcy. Wąskie drogi, duże natężenie ruchu, strefy zamknięte dla samochodów oraz górski charakter terenu skutecznie utrudniają szybki dojazd karetek.
Największe problemy pojawiają się w rejonie Krupówek, Gubałówki czy Równi Krupowej, ale także w miejscach bez bezpośredniego dojazdu, takich jak Polana Pająkówka. Logistycznym wyzwaniem są również doliny tatrzańskie, w tym Kościeliska, Chochołowska i Strążyska, a także okolice drogi do Morskiego Oka, gdzie ruch turystyczny bywa ogromny.
W takich lokalizacjach motoambulans ma umożliwić szybkie dotarcie ratownika, rozpoczęcie czynności ratunkowych jeszcze przed przyjazdem karetki, a w części przypadków nawet zakończenie interwencji bez konieczności transportu pacjenta do szpitala.
Motocykl, który trafił do Zakopanego, to maszyna typu adventure, przystosowana zarówno do jazdy po asfalcie, jak i w trudniejszych warunkach górskich. Regulowane zawieszenie i stabilna konstrukcja pozwalają na bezpieczne poruszanie się w zróżnicowanym terenie.
Wyposażenie medyczne nie ustępuje temu, które znajduje się w karetkach. Na pokładzie znajdą się między innymi defibrylator z funkcją elektrostymulacji i kardiowersji, respirator transportowy, tlen, pełne zestawy resuscytacyjne i przeciwkrwotoczne, leki oraz płyny infuzyjne, zestaw porodowy, przenośny aparat USG oraz sprzęt do uzyskiwania dostępów doszpikowych.
Całość zostanie rozmieszczona w trzech kufrach motocyklowych oraz w wodoszczelnym plecaku reanimacyjnym, co pozwoli ratownikowi rozpocząć działania natychmiast po dotarciu na miejsce.
Jak dodaje Paweł Mickowski, szpital korzysta z doświadczeń innych stacji pogotowia, między innymi w Zielonej Górze i Bydgoszczy, gdzie motoambulanse już funkcjonują.
Motoambulans obsługiwać będzie siedmiu ratowników medycznych, którzy na co dzień pracują w zespołach karetek. To jednak zadanie wymagające dodatkowych kwalifikacji.
Ratownicy muszą posiadać prawo jazdy kategorii A, uprawnienia do prowadzenia pojazdu uprzywilejowanego, aktualne badania lekarskie i psychotechniczne oraz potwierdzone testami doświadczenie w jeździe motocyklem.
Do największych wyzwań należą masa pojazdu sięgająca około 300 kilogramów, konieczność założenia pełnego stroju ochronnego w ciągu jednej minuty oraz prowadzenie działań ratunkowych w zmiennych i często trudnych warunkach pogodowych.
Motoambulans będzie garażowany w bazie ratownictwa medycznego za Szpitalem Powiatowym w Zakopanem. Jednostka ma działać sezonowo, od 1 maja do 30 września, codziennie w godzinach od 8 do 20, czyli w czasie największego obciążenia systemu ratownictwa.
Zakup motocykla sfinansowano ze środków własnych szpitala. Koszt pojazdu wyniósł około 170 tysięcy złotych, a specjalistyczne wyposażenie medyczne to kolejne około 200 tysięcy. Funkcjonowanie jednostki będzie finansowane w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Motoambulans nie zastąpi karetek, ale ma być ich realnym wsparciem tam, gdzie każda minuta decyduje o życiu. To rozwiązanie dopasowane do specyfiki regionu górskiego i miasta, które przez większą część roku żyje w rytmie turystycznym.
Uruchomienie motocyklowej jednostki ratowniczej to kolejny krok w rozwoju nowoczesnego ratownictwa medycznego na Podhalu i wyraźny sygnał, że zakopiański szpital inwestuje w bezpieczeństwo mieszkańców oraz tysięcy turystów odwiedzających region.
Źródło: Fot. Szpital Zakopane
Komentarze