Rabka-Zdrój stawia na zdalną pomoc psychologiczną. Jest tu jednak pewien paradoks
Rabka-Zdrój chce ułatwić dzieciom i młodzieży dostęp do pomocy psychologicznej, dlatego w dziewięciu lokalnych placówkach uruchomiono program „Zdalnego Psychologa”. Uczniowie mogą porozmawiać ze specjalistą przez telefon, wideorozmowę lub czat. Rozwiązanie odpowiada na realny problem, ale jednocześnie odsłania ciekawy paradoks: technologia, której nadmierna obecność w życiu młodych budzi coraz większe obawy specjalistów, staje się jednocześnie narzędziem niesienia im pomocy.
Kryzys zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży to poważny problem z którym coraz częściej muszą mierzyć rodzice, szkoły ale też samorządy. Rabka-Zdrój postanowiła wyjść temu na przeciw i zwiększyć dostępność specjalistycznego wsparcia, uruchamiając w dziewięciu lokalnych szkołach podstawowych i przedszkolach program „Zdalnego Psychologa”.
Rozwiązanie ma przede wszystkim skrócić drogę między osobą potrzebującą pomocy a specjalistą. Uczniowie mogą skorzystać z rozmowy telefonicznej, wideo-konsultacji lub czatu tekstowego.
Pomoc jest bezpłatna i anonimowa, a psycholodzy dostępni są w dni robocze od godziny 8:00 do 20:00. Z programu mogą korzystać również rodzice i nauczyciele.
Na pierwszy rzut oka trudno znaleźć w tym rozwiązaniu coś kontrowersyjnego. Łatwiejszy dostęp do psychologa, szczególnie w sytuacji niedoboru specjalistów i rosnącego zapotrzebowania na pomoc, jest niewątpliwą zaletą.
Gdy jednak spojrzeć na problem zdrowia psychicznego młodych ludzi szerzej, pojawia się interesujący paradoks.
Pomoc dostosowana do cyfrowego świata
Jednym z założeń programu jest dostosowanie sposobu udzielania pomocy do rzeczywistości, w której funkcjonują współczesne dzieci i młodzież.
Dla młodego człowieka rozmowa przez komunikator czy wideo-połączenie jest czymś naturalnym, a anonimowy kontakt może obniżyć barierę przed zwróceniem się o pomoc.
Technologia staje się więc sposobem na dotarcie do osób, które w innych warunkach być może nigdy nie zdecydowałyby się na rozmowę z psychologiem.
Jednocześnie sama technologia, a przede wszystkim sposób jej wykorzystywania, znajduje się dziś w centrum dyskusji dotyczącej pogarszającej się kondycji psychicznej młodego pokolenia.
Smartfony i media społecznościowe po drugiej stronie problemu
Badacze nie wskazują smartfonów czy mediów społecznościowych jako jednej, prostej przyczyny kryzysu psychicznego dzieci. Zależność jest znacznie bardziej złożona, a technologie cyfrowe mogą przynosić zarówno korzyści, jak i zagrożenia.
Jednocześnie instytucje oraz eksperci zajmujący się zdrowiem psychicznym zwracają uwagę na ryzyka związane z nadmiernym i problematycznym korzystaniem z mediów społecznościowych, wskazując m.in. na zaburzenia snu, problemy z koncentracją, cyberprzemoc, presję społeczną czy nieustanne porównywanie się z innymi.
Podkreślają również, że młodzież spędzająca wiele godzin przed ekranem, np. w mediach społecznościowych, wykazuje wyższe ryzyko negatywnych wyników dotyczących zdrowia psychicznego, w tym objawów depresji i lęku.
To właśnie w tym miejscu działania Rabki-Zdroju nabierają nieco paradoksalnego wymiaru.
Po pomoc ponownie przez ekran
Dziecko, którego codzienność w coraz większym stopniu przenosi się do świata cyfrowego, również po pomoc psychologiczną ma sięgnąć do tego samego urządzenia.
Oczywiście rozmowa z psychologiem przez smartfon nie jest tym samym co wielogodzinne przeglądanie mediów społecznościowych. Sam ekran nie jest również źródłem problemu. Zdalna konsultacja może być wartościowym narzędziem i dla części młodych ludzi stanowić pierwszy krok do uzyskania realnej pomocy.
Kontrast pozostaje jednak wyraźny. Z jednej strony eksperci i instytucje zajmujące się zdrowiem psychicznym coraz częściej zalecają wyznaczanie granic pomiędzy aktywnością online i offline, tworzenie przestrzeni wolnych od technologii oraz rozwijanie bezpośrednich relacji. Z drugiej strony kolejne obszary życia młodego człowieka – tym razem także pomoc psychologiczna – przenoszone są właśnie do świata cyfrowego.
Technologia jako problem i rozwiązanie jednocześnie
Program uruchomiony w Rabce-Zdroju pokazuje więc szersze zjawisko, które wykracza daleko poza samą gminę. Współczesna technologia coraz częściej występuje jednocześnie w dwóch rolach: jako jeden z czynników mogących pogłębiać określone problemy oraz jako narzędzie służące do ich rozwiązywania.
Nie przekreśla to wartości „Zdalnego Psychologa”. Łatwy i anonimowy dostęp do specjalisty może pomóc osobom, które w przeciwnym razie pozostałyby bez wsparcia. Sam program odpowiada więc na realną potrzebę.
Powstaje jednak pytanie o to, czy wraz z rozwijaniem cyfrowych form pomocy, równie dużo uwagi poświęcamy temu, aby dzieci nie musiały całego swojego życia - od rozrywki, relacji przez edukację, aż po poszukiwanie pomocy - przenosić do Internetu.
I właśnie tutaj znajduje się paradoks całej sytuacji. Rabka-Zdrój chce wykorzystać technologię, aby pomóc dzieciom mierzyć się z kryzysem psychicznym.
Tymczasem jednym z elementów tego samego kryzysu, na który coraz częściej zwracają uwagę specjaliści, jest sposób, w jaki technologia zdominowała życie młodego pokolenia.
Komentarze