Co w Górach

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Podhalu?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Podhala.

Skażona woda, blackout i syreny alarmowe. Padły konkretne pytania do władz Białego Dunajca

Co zrobić, gdy nagle znika prąd, woda nie nadaje się do picia, a mieszkańców trzeba natychmiast ostrzec? Takie pytania trafiły do władz Białego Dunajca. Gmina przyznaje, że sprawdza m.in. rzeczywistą słyszalność syren, analizuje bezpieczeństwo ujęć wody i planuje działania związane z awaryjnym zasilaniem.

Skażona woda, blackout i syreny alarmowe. Padły konkretne pytania do władz Białego Dunajca
Skażona woda, blackout i syreny alarmowe. Padły konkretne pytania do władz Białego Dunajca. Fot. Ilu

Blackout trwający wiele godzin, skażona woda w kranach albo sytuacja, w której trzeba natychmiast ostrzec mieszkańców przed zagrożeniem. Czy Biały Dunajec jest przygotowany na takie scenariusze? Do władz gminy trafiła petycja dotycząca ochrony ludności i obrony cywilnej. Jej autor pyta wprost o system alarmowania mieszkańców, działanie syren, bezpieczeństwo ujęć wody i awaryjne źródła zasilania.

Temat nie jest oderwany od codzienności. Wystarczy awaria, która na dłużej odetnie prąd, albo problem z wodą, by mieszkańcy musieli szybko dowiedzieć się, co się stało i jak powinni postępować. Właśnie na ten element autor petycji zwraca szczególną uwagę.

Chce, aby gmina dokładnie przyjrzała się temu, jak obecnie wygląda zbiorowe powiadamianie o zagrożeniach. Pyta również o możliwość wdrożenia lub modernizacji wielokanałowego systemu komunikacji. Chodzi o to, by w krytycznym momencie ostrzeżenie nie opierało się wyłącznie na jednym sposobie dotarcia do mieszkańców.

W petycji wskazano także szersze zagrożenia, w tym cyberterroryzm i zagrożenia hybrydowe. Najbardziej konkretne pytania dotyczą jednak sytuacji, które łatwo przełożyć na lokalne realia: skażenia wody i długotrwałego braku prądu.

Syrena może działać. Pytanie, czy będzie ją słychać

W odpowiedzi gmina informuje, że prowadzi działania związane z ochroną ludności, obroną cywilną i zarządzaniem kryzysowym. To m.in. analiza potrzeb, przygotowywanie dokumentacji oraz współpraca ze służbami, inspekcjami, strażami, innymi samorządami i administracją rządową.

Jeden fragment odpowiedzi zwraca jednak szczególną uwagę. Chodzi o faktyczną skuteczność systemu ostrzegania.

Prowadzone testy i audyty mają sprawdzić rzeczywistą słyszalność syren oraz działanie kanałów wykorzystywanych do powiadamiania mieszkańców. Jeżeli kontrole pokażą braki, mają one stać się podstawą do doposażenia i rozbudowy sieci.

To istotne, bo samo posiadanie syreny nie rozwiązuje problemu. W sytuacji zagrożenia liczy się to, czy alarm rzeczywiście dotrze do ludzi.

Na razie gmina nie przesądza jednak, jak daleko pójdzie modernizacja. Decyzje dotyczące rozbudowy systemów komunikacji i ostrzegania mają być podejmowane na bieżąco, w zależności od realnych zagrożeń, dostępnych pieniędzy oraz planów administracji centralnej.

Skażenie wody. Co wtedy?

Autor petycji pyta także o sytuację, w której zagrożona zostałaby woda pitna.

Gmina informuje, że obecnie prowadzona jest ocena ryzyka w obszarach zasilania ujęć. Jeśli doszłoby do skażenia, zwiększona ma zostać liczba badań wykonywanych w punktach poboru. Działania mają być prowadzone we współpracy z sanepidem.

Analizowane są również rozwiązania, które mają zwiększyć bezpieczeństwo systemu zaopatrzenia mieszkańców w wodę.

To jednak ponownie etap, w którym część działań pozostaje przedmiotem analiz. Z odpowiedzi nie wynika, by urząd zapowiadał już konkretną inwestycję z terminem realizacji.

Blackout na wiele godzin. Skąd wziąć prąd?

Drugim mocno zaakcentowanym scenariuszem jest długotrwała awaria zasilania.

W tym przypadku gmina informuje o planach zakupowych i modernizacyjnych dotyczących awaryjnych źródeł energii. Towarzyszą temu działania organizacyjne, planistyczne i przygotowawcze.

Nie podano jednak konkretnego terminu zakończenia tych działań ani informacji, kiedy i w jakim zakresie awaryjne zasilanie zostanie rozbudowane.

Petycja dotyka więc bardzo praktycznego pytania: jak szybko gmina będzie w stanie dotrzeć do mieszkańców, kiedy normalne sposoby komunikacji przestaną wystarczać?

Odpowiedź urzędu pokazuje, że system jest obecnie sprawdzany, analizowane są jego słabe punkty, a część wyposażenia ma być modernizowana lub uzupełniana. To, jak szeroki będzie zakres zmian, ma zależeć m.in. od wyników tych analiz oraz dostępnych środków.

Źródło: BIP

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować