Strażacy trenowali dokładnie tam, gdzie doszło do wypadku. Scenariusz z ćwiczeń powtórzyły się w rzeczywistości
Strażacy z Zakopanego przekonali się, że żadne ćwiczenia nie są na wyrost. Scenariusze, które przećwiczono w kwietniu ubiegłego roku w rejonie ul. Powstańców Śląskich, niemal w całości powtórzyły się podczas rzeczywistego wypadku, do którego doszło we wrześniu tego roku.
W kwietniu ubiegłego roku strażacy z Zakopanego przeprowadzili ćwiczenia, o których dotąd nie informowano publicznie. Odbyły się one w rejonie potoku, pomiędzy ulicami Powstańców Śląskich i Ubocz. Scenariusze zakładały dotarcie do poszkodowanych znajdujących się na dnie koryta i ich bezpieczną ewakuację. Przećwiczono kilka wariantów działań łączących techniki wysokościowe i ratownictwo medyczne.
Podczas manewrów strażacy testowali m.in. ewakuację w pionie na most z wykorzystaniem trójkąta ewakuacyjnego oraz transport w pozycji leżącej przy użyciu noszy kubełkowych. Ćwiczenia zakładały jednoczesne prowadzenie resuscytacji krążeniowo-oddechowej, z wykorzystaniem mechanicznego urządzenia Lucas do kompresji klatki piersiowej. Wykorzystano także zaawansowane techniki linowe - od budowy stanowisk, przez układy 2:1 i 4:1, aż po pełną asekurację.
Do tamtych działań wrócono dopiero teraz, ponieważ 12 września bieżącego roku doszło do wypadku drogowego właśnie w tym samym miejscu. Samochód spadł z mostu przy ul. Powstańców Śląskich.
Choć po remoncie profil koryta zmienił się i dotarcie do pojazdu było łatwiejsze niż w scenariuszu ćwiczonym rok wcześniej, to schemat działań ratowników był bardzo podobny. Niezbędne okazało się zarówno dotarcie w dół do poszkodowanego, jak i jego ewakuacja. Dodatkowo strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, aby wydostać kierowcę z rozbitego auta.
Przykład ten pokazuje, że nawet najbardziej wymagające i pozornie abstrakcyjne scenariusze ćwiczeń mogą znaleźć odzwierciedlenie w rzeczywistych działaniach ratowniczych. Szkolenie i doskonalenie technik okazują się bezcenną inwestycją, która realnie przekłada się na skuteczność i bezpieczeństwo akcji.
Źródło: oraz fot. OSP Kościelisko
Komentarze