W sieci zawrzało po zdjęciach z Morskiego Oka. Fiakrzy: Część z nich to fałszywki
Konie nad Morskim Okiem znów znalazły się w centrum internetowej burzy. W sieci zaczęły krążyć fałszywe zdjęcia i informacje, a fiakrzy przekonują, że w czasie największych upałów zwierzęta w ogóle nie wyjechały na trasę.
Internet znów huczy o koniach nad Morskim Okiem. Fiakrzy odpowiadają na zarzuty
Temat koni wożących turystów nad Morskie Oko po raz kolejny rozpalił media społecznościowe. W internecie pojawiły się zdjęcia i wpisy sugerujące, że zwierzęta pracują mimo wysokich temperatur.
Fiakrzy przekazują jednak, że część publikowanych materiałów została wygenerowana przez sztuczną inteligencję i nie pokazuje prawdziwej sytuacji. Jak podkreślają, w niedzielę 28 czerwca i w poniedziałek 29 czerwca transport konny został całkowicie wstrzymany. Decyzję podjęto z powodu prognozowanych upałów, dlatego konie nie wożą w tych dniach turystów na trasie do Morskiego Oka.
Dzień wcześniej wozacy sami ograniczyli liczbę pasażerów na wozach z dziesięciu do ośmiu. Byli również gotowi przerwać kursy, gdyby wskaźnik WBGT ( w skrócie - wskaźnik ten służy do oceny obciążenia organizmu zwierzęcia ) osiągnął ustaloną wartość graniczną. Według fiakrów pomiary wykonywano częściej niż raz na godzinę i nie wykazały przekroczenia dopuszczalnego poziomu.
Na razie nie wiadomo, kiedy konie wrócą na trasę. O tym zdecyduje pogoda w kolejnych dniach.
Komentarze