Wójt i sołtys ruszyli w pole. W Gronkowie wszyscy kopali ziemniaki
Tu stanowisko nie miało znaczenia, ziemniaki trzeba było zebrać. Wójt, sołtys, radny, dyrektor szkoły i mieszkańcy Gronkowa wspólnie ruszyli na wykopki. Po pracy były poczęstunek i ognisko, a część zebranych plonów każdy mógł zabrać do domu.
Wójt, sołtys, radny, dyrektor szkoły i mieszkańcy – w sobotę w Gronkowie nie było taryfy ulgowej. Trzeba było zakasać rękawy i ruszyć w pole po ziemniaki. Wieś urządziła wspólne wykopki, a po robocie każdy mógł zabrać część plonów do domu.
Ziemniaki nie wzięły się jednak znikąd. Wszystko zaczęło się wiosną, gdy mieszkańcy przygotowali sadzeniaki. Później przez kolejne miesiące wspólnie doglądali uprawy i ją plewili. Teraz przyszedł czas na finał całej pracy.
Do zbierania ziemniaków razem z mieszkańcami zabrali się wójt gminy Nowy Targ Wiesław Parzygnat, sołtys Gronkowa Władysław Wasielak, radny Jacek Bochnak oraz dyrektor szkoły Paweł Mika.
Na samym kopaniu impreza się nie skończyła. Po zejściu z pola na uczestników czekał poczęstunek przygotowany przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Gronkowie. Były też występy artystyczne i wspólne ognisko.
Najważniejsze było jednak to, co działo się na polu. Wykopki miały przypomnieć, jak kiedyś wyglądała na Podhalu wspólna praca przy ziemniakach. Tym razem mieszkańcy przeszli cały proces – od przygotowania sadzeniaków na wiosnę, przez pielęgnowanie uprawy, aż po jesienne zbiory.
A na koniec nikt nie wracał z pustymi rękami. Każdy uczestnik mógł wziąć część wspólnie zebranych ziemniaków do domu.
Komentarze