12,6 litra krwi w jeden dzień. Bukowina Tatrzańska odpowiedziała na apel
28 osób oddało krew podczas akcji zorganizowanej w remizie OSP Bukowina Tatrzańska. Łącznie zebrano 12,6 litra. Tegoroczna zbiórka miała także osobisty wymiar, bo strażacy chcieli w ten sposób wesprzeć kolegę z OSP KSRG Białka Tatrzańska.
W remizie OSP Bukowina Tatrzańska 28 osób oddało krew. Łącznie udało się zebrać 12,6 litra, a akcja miała nie tylko charakter społeczny, ale również bardzo konkretny, osobisty cel.
Zbiórkę zorganizowano 27 września pod hasłem „Nie każdy Superbohater nosi pelerynę – podaruj krew i uratuj komuś życie”. Miejscem akcji była remiza miejscowej jednostki OSP.
Najważniejszy bilans dnia to 28 dawców i 12,6 litra oddanej krwi. Za tymi liczbami stoi jednak coś więcej niż jednorazowa akcja promująca krwiodawstwo.
Strażacy z Bukowiny Tatrzańskiej chcieli w ten sposób wesprzeć swojego kolegę Krzysztofa z OSP KSRG Białka Tatrzańska. Organizatorzy nie podali szerszych informacji dotyczących jego sytuacji, ale właśnie temu wsparciu przypisali szczególne znaczenie podczas tegorocznej zbiórki.
W akcję włączyli się nie tylko dawcy i strażacy. Krwiodawcom zapewniono poczęstunek, a osoby, które oddały krew, otrzymały także vouchery ufundowane przez Termy BUKOVINA.
Takie wydarzenia w małych miejscowościach mają podwójne znaczenie. Z jednej strony przynoszą wymierny efekt w postaci kolejnych litrów krwi, z drugiej pokazują, jak szybko lokalna społeczność potrafi się zmobilizować, kiedy pomoc jest potrzebna komuś konkretnemu.
W Bukowinie Tatrzańskiej tym razem nie chodziło więc wyłącznie o statystyki. 12,6 litra krwi było efektem działania ludzi, którzy odpowiedzieli na bardzo prosty apel: przyjść do remizy i podzielić się czymś, czego nie da się wyprodukować ani zastąpić.
Komentarze