Dom do wyburzenia czy droga przez las? Wybór obwodnicy Nowego Targu nie będzie łatwy
Dom do wyburzenia, ingerencja w las, zmiany w terenach rekreacyjnych czy większy hałas w pobliżu osiedli, takie konsekwencje mogą przynieść poszczególne warianty planowanej obwodnicy Nowego Targu. Opublikowany raport środowiskowy pokazuje, że każdy z nich oznacza inny kompromis między potrzebami mieszkańców, komunikacją i ochroną przyrody.
Dla jednych najważniejsze będzie to, czy obwodnica ominie ich dom. Dla innych – czy nowa droga nie przetnie terenów rekreacyjnych i lasów nad Białym Dunajcem. Opublikowany raport środowiskowy dotyczący budowy obwodnicy Nowego Targu pokazuje, że żaden z czterech analizowanych wariantów nie jest pozbawiony konsekwencji. Każdy z analizowanych wariantów wiąże się z innymi konsekwencjami dla mieszkańców, układu komunikacyjnego i środowiska.
To właśnie dlatego wybór przebiegu przyszłej obwodnicy będzie znacznie trudniejszy niż mogłoby się wydawać. Nie chodzi wyłącznie o to, którędy pobiegnie droga. Stawką jest odpowiedź na pytanie, czy większym kosztem będą wyburzenia, większy hałas w sąsiedztwie osiedli czy ingerencja w jedne z najcenniejszych przyrodniczo terenów Kotliny Nowotarskiej.
Dla mieszkańców ul. Szaflarskiej różnica jest bardzo konkretna
W przypadku trzech wariantów – W1, W2 i W3 – skutki inwestycji mogą być odczuwalne dosłownie pod własnym adresem. Przebieg drogi wymaga wyburzenia domu jednorodzinnego przy ul. Szaflarskiej 109 oraz całkowitej lub częściowej rozbiórki obiektu handlowego przy ul. Szaflarskiej 111B. Dom znajduje się w korytarzu zarezerwowanym pod przyszłą obwodnicę w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
Takiego scenariusza nie przewiduje wariant W4. Trasa została poprowadzona w taki sposób, aby ominąć istniejącą zabudowę mieszkaniową i usługową.
To jednak nie oznacza, że jest rozwiązaniem pozbawionym kosztów.
Ochrona zabudowy oznacza wejście w tereny leśne
Wariant W4 wyraźnie odróżnia się od pozostałych. Po przekroczeniu ul. Szaflarskiej odbija w kierunku doliny Białego Dunajca, a następnie prowadzi przez tereny leśne i częściowo przez gminę Szaflary.
Takie rozwiązanie pozwala uniknąć wyburzeń, ale jednocześnie oznacza większą ingerencję w środowisko niż w przypadku wariantów W1, W2 i W3. Droga przecina tereny wykorzystywane przez migrujące zwierzęta oraz siedliska płazów, ptaków i nietoperzy. Z tego powodu projekt przewiduje budowę przejść dla zwierząt, przepustów, ogrodzeń naprowadzających oraz zabezpieczeń herpetologicznych. W rejonach występowania nietoperzy i ptaków konieczne mają być również działania ograniczające wpływ inwestycji na chronione gatunki.
To właśnie ten wariant wymaga również największej ingerencji w kompleks leśny spośród wszystkich analizowanych rozwiązań.
Dłuższa droga nie oznacza większego ruchu
Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że wszystkie warianty będą równie skutecznie wyprowadzać samochody z miasta. Prognozy pokazują jednak coś innego.
Najmniejsze natężenie ruchu przewidywane jest właśnie dla wariantu W4. W 2036 roku na odcinku pomiędzy węzłem z drogą krajową nr 47 a ul. Szaflarską ma z niego korzystać około 7,3 tys. pojazdów na dobę, a pomiędzy ul. Szaflarską i ul. Jana Pawła II około 9 tys. W pozostałych wariantach prognozowane natężenia są wyraźnie wyższe.
Nie wynika to z mniejszego znaczenia obwodnicy, lecz z jej przebiegu. Im dalej od miasta poprowadzona jest trasa, tym dłuższą drogę muszą pokonać kierowcy. Analizy wykonane na potrzeby inwestycji wskazują, że w takim przypadku część z nich nadal będzie wybierać przejazd przez Nowy Targ zamiast korzystać z dłuższej obwodnicy. Z tego samego powodu wariant W4 zaprojektowano jako drogę jednojezdniową, podczas gdy pozostałe trzy warianty mają mieć po dwie jezdnie.
Jednocześnie analizy pokazują, że niezależnie od wybranego wariantu obwodnica ma przejąć znaczną część ruchu tranzytowego i poprawić sytuację komunikacyjną w mieście. Nie rozwiąże jednak wszystkich problemów. Ulica Szaflarska nadal ma pozostać jednym z najbardziej obciążonych ruchem odcinków układu drogowego, ponieważ już dziś działa na granicy swojej przepustowości. Sama budowa obwodnicy nie usunie tego problemu.
Spokojniej pod oknami, ale nie wszędzie
Przebieg drogi będzie miał również znaczenie dla osób mieszkających w pobliżu planowanej inwestycji.
Warianty W1, W2 i W3 prowadzą bliżej osiedla Polana Szaflarska oraz Nowotarskiej Strefy Relaksu nad Białym Dunajcem. W tym miejscu konieczne będzie zastosowanie zabezpieczeń przed hałasem, w tym ekranów akustycznych. Sama inwestycja nie zlikwiduje strefy rekreacyjnej, jednak część jej zagospodarowania będzie musiała zostać przeniesiona, podobnie jak fragment przebiegającej tam trasy rowerowej Velo Dunajec.
Inaczej wygląda sytuacja w wariancie W4. Ponieważ droga przebiega dalej od zwartej zabudowy, nie przewiduje się tam podobnego zakresu zabezpieczeń akustycznych. Jednocześnie większa część trasy prowadzi przez tereny leśne i dolinę Białego Dunajca.
Nie chodzi tylko o drogę
Spór wokół obwodnicy nie sprowadza się wyłącznie do przebiegu nowej trasy. Dla mieszkańców oznacza wybór pomiędzy różnymi skutkami tej samej inwestycji.
W zgłoszonych uwagach mieszkańcy zwracają uwagę zarówno na ochronę zabudowy i terenów rekreacyjnych, jak i na zachowanie kompleksów leśnych oraz sąsiedztwa rezerwatu Bór na Czerwonem i obszaru Natura 2000 Torfowiska Orawsko-Nowotarskie.
Dlatego decyzja o przebiegu obwodnicy nie będzie wyborem między dobrym i złym rozwiązaniem. Będzie wyborem tego, które skutki inwestycji mieszkańcy i instytucje uznają za najmniej dotkliwe dla Nowego Targu.
Źródło: https://bip.malopolska.pl/ugnowytarg,a,2916374,raport-o-oddzialywaniu-przedsiewziecia-na-srodowisko-dla-inwestycji-pn-budowa-obwodnicy-nowego-targu.html
Komentarze